Strona główna

FERDYNAND OSSENDOWSKI - PISARZ WYKLĘTY

Antoni Ferdynand OssendowskiPrzed II wojną światową wydał 130 powieści i utworów literackich w łącznym nakładzie 90 mln egzemplarzy. Był popularny na równi z Kiplingiem, Londonem i Mayem. Pod względem przekładów zajął drugie miejsce po Sienkiewiczu: 150 wydań w 30 językach. Do dziś żaden polski pisarz nie pobił tego rekordu.

W 1951 roku cenzura PRL wycofała wszystkie jego dzieła z bibliotek i całkowicie zakazała wznowień. Pojawiają się dopiero od lat 90-tych, do dziś raptem kilkanaście. Dlaczego został pisarzem wyklętym? Za dużo wiedział i napisał o Sowietach, a jego życiorys to gotowy scenariusz na serial akcji. Urodził się w dawnych Inflantach w 1876 roku. Skończył studia matematyczno-przyrodnicze, uczestniczył w ekspedycjach na Kaukaz, nad Dniestr, Jenisej i Bajkał, do Chin, Japonii, Indii i na Sumatrę. Opłynął Azję. Studiował fizykę i chemię na Sorbonie, gdzie poznał Marię Curie-Skłodowską. W 1901 roku uzyskał stopień doktora chemii. Znał siedem języków.

Za działalność na rzecz Polski na dalekiej Syberii dostał wyrok śmierci zamieniony na półtora roku więzienia, które opisał w powieści “W ludzkim pyle” wysoko ocenionej przez Tołstoja. W 1909 roku został korespondentem i redaktorem polskiego “Dziennika Petersburskiego”.

W czasie wojny domowej w Rosji współpracował z wywiadem admirała Kołczaka. Przekazał na Zachód tzw. dokumenty Sissona wykazujące, że władze Niemiec kierowały działalnością Lenina i Trockiego oraz finansowały bolszewików. Po klęsce Kołczaka uciekł do Mongolii, gdzie był powiernikiem legendarnego barona Romana von Ungern-Sternberga, antykomunistycznego dowódcy Azjatyckiej Dywizji Konnej.

Baron został rozstrzelany przez sowietów w 1921 roku, ale wcześniej ukrył skarb szacowany dziś na 2 mld USD. Były to kosztowności Mikołaja II i buddyjskich klasztorów, kasa Białej Gwardii i srebrna kontrybucja Mongolii dla Chin. Podobno nawet brylanty wielkości pięści dziecka. Później skarbu poszukiwali wysłannicy SS i Amerykanie, ale bez skutku.

Historia tego awanturniczego epizodu życia Ossendowskiego spisana na gorąco w japońskim hotelu i od razu wydana w USA pt. “Beasts, Men and Gods” to pierwsza przyczyna objęcia autora cenzurą PRL. Szybko stała się bestsellerem przetłumaczonym na 19 języków, w tym Esperanto i Braille’a. W Polsce ukazała się w 1923 roku pt. “Przez kraj zwierząt, ludzi i bogów”.

Czyta się ją jak Trylogię, tyle że autentyczną. Wartka akcja w oszałamiającej scenerii Azji, dzikie pola przechodzące z rąk do rąk Białych, Czerwonych, Chińczyków i Mongołów, krwawe potyczki, brawurowe ucieczki, azjatyckie okrucieństwo, rosyjscy szamani i buddyjscy lamowie, okultyzm i wizje, skarby i tajemnice. Autor sam chwytał za broń i strzelał do wrogów, słuchał przepowiedni, przemierzał konno tajgę, góry i pustynie, których wówczas nie było nawet na mapach. I pozostawił główny przekaz: Sowietów nikt tu nie chciał.

Po ucieczce z Mongolii współpracował z amerykańskimi misjami w Chinach i Japonii. Pisał raporty na temat sytuacji politycznej regionu i kolonialnych planów Niemiec. Opisał też kulisy finansowania bolszewików z USA, które nagłośnił dopiero w latach 70-tych amerykański profesor Antony C. Sutton.

Po przyjeździe do Polski omawiał z Piłsudskim sowieckie metody wojny informacyjnej i rozkładania społeczeństw od wewnątrz. Miał dokładne dane wywiadowcze. Jego mapy z kierunkami ekspansji zachowały się w Instytucie Piłsudskiego w Nowym Jorku.

Został konsultantem Sztabu Generalnego, Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej, Wyższej Szkoły Handlowej i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Opracował plany dla przemysłu chemicznego. Działał w różnych towarzystwach, był odznaczany, publikował liczne artykuły w prasie polskiej, rosyjskiej i angielskiej. Wysoko oceniał go Melchior Wańkowicz. W 1923 roku ożenił się z Zofią, siostrą znanego malarza Zygmunta Iwanowskiego.

Jednak przede wszystkim dalej podróżował po Polsce i świecie pisząc kolejne książki podróżnicze i historyczne, ale także naukowe. Był producentem pierwszego polskiego filmu dokumentalnego z Afryki. W cyklu “Cuda Polski” opisał Karpaty, Huculszczyznę i Polesie. Na podstawie jego dzieł powstało kilka filmów w kraju i za granicą. W “Głosie Pustyni”, do którego sam napisał scenariusz, główną rolę zagrał Eugeniusz Bodo. W sztuce “Żywy Budda” wystawionej przez Teatr Rozmaitości w barona Ungerna wcielił się sam Ludwik Solski.

Lekkość jego pióra zadziwia. Dziennie tworzył 7-8 stron maszynopisu, rocznie wydawał kilka książek. Próba systematyzacji twórczości jest trudna. Oprócz wybitnych dzieł powstawały lekkie romanse i teksty na zamówienie. Z jednego wyjazdu potrafił napisać kilka różnych powieści, które zazębiały się ze sobą. Dopiero w 2015 roku ukazała się jego biografia autorstwa Witolda Michałowskiego o znaczącym tytule “Ossendowski. Podróż przez życie”.

W 1930 roku wydał drugi bestseller “Lenin”, powieść historyczno-biograficzną, w której mistrzowsko połączył opis faktów historycznych i swoich własnych doświadczeń pozwalając czytelnikowi przenieść się w czasie i zrozumieć sedno rewolucji bolszewickiej. Niczym operator kamery pokazał logiczny ciąg scen bez komentarzy. Scen strasznych, bez znieczulenia, nie dających się zapomnieć.

Autor próbuje po ludzku zrozumieć Lenina, który dorasta w okrutnym systemie, widzi jego niesprawiedliwość, buntuje się i jest za to prześladowany. Chwilami można go nawet polubić. Miotają nim jednak same sprzeczności. Neguje istnienie Boga, ale w chwili śmierci próbuje wypowiedzieć imię Chrystusa. Zastanawia się, czy jest mścicielem ludu, czy antychrystem. Także jego idee sprowadzają się paradoksów: okrucieństwo trzeba zwalczyć większym okrucieństwem, wolność trzeba wprowadzić przez zniewolenie, motorem ludzkości ma być nienawiść.

Jak to możliwe, że bolszewikom udało się osiągnąć tak paradoksalne cele? Odpowiedzi można szukać w zbiorze felietonów Ossendowskiego z 1923 roku pt. “Cień ponurego Wschodu”. Sam tytuł wiele mówi. Autor z reporterską dokładnością ukazał zacofanie cywilizacyjne Rosji, ale także jej zamieszanie duchowe. Pod bokiem upolitycznionej cerkwi szerzyło się pogaństwo, zabobony i gusła, zarówno wśród ludu, jak i na dworach. Wieś miała szamanów, miasto wróżbitów, Petersburg Rasputina. Widzimy zbiorowość pełną niebezpiecznych paradoksów, zawirowań i tęsknot, czekającą na cud, na uzdrowiciela... Który przyszedł w osobie Lenina, zdaniem Ossendowskiego odpowiadającego “zbiorowemu typowi psychiki rosyjskiej”.

Te dwie książki stały się kolejnym powodem zapisu cenzorskiego PRL. Co więcej, choroby komunizmu zdiagnozowane przez autora mają się dobrze do dziś: niszczenie moralności i rodziny, dowolność obyczajowa, powszechność rozwodów, państwo stojące nad rodzicami, dzieci kontrolujące nauczycieli, walka z chrześcijaństwem i patriotyzmem. Lenin wiecznie żywy. Na szczęście, Ossendowski też.

Jego podróż przez życie jakby trwa, nie jest do końca znana, niektóre epizody skrywa tajemnica. W Mongolii pewien mnich miał mu przepowiedzieć: „nie zamkniesz oczu, póki Ungern nie przypomni, że nadszedł czas rozstania się z życiem”. W czasie okupacji Ossendowski działał w konspiracji w Warszawie. Ostatnie miesiące życia spędził w Żółwinie. Tam odwiedził go niemiecki oficer przedstawiający się jako krewny barona Ungerna. Następnego dniach 3 stycznia 1945 roku Ossendowski nagle źle się poczuł, trafił do szpitala w Grodzisku Mazowieckim i zmarł. Zaczęła krążyć legenda o klątwie skarbu.

Po śmierci NKWD ekshumowało zwłoki żeby mieć pewność, że “osobisty wróg Lenina” nie żyje. Może szukało kolejnych materiałów wywiadowczych kompromitujących przywódców bolszewickich, a może skarbu Ungerna. Przed śmiercią Ossendowski wyjawił znajomym, że w jego książce “Puszcze polskie” znajduje się enigmatyczna wskazówka dotycząca miejsca jego ukrycia.  

Ciekawe, że w ukryciu tym uczestniczył inny Polak z otoczenia Ungerna Kamil Giżycki, który później miał zawrotny majątek, w 1929 roku napisał wspomnienia, a w latach 60-tych był nakłaniany przez Urząd Bezpieczeństwa do wyjazdu do Mongolii. Bez skutku. W latach 90-tych śladem jego zapisków miała wyruszyć kolejna polska wyprawa, ale też spełzła na niczym.

Po kilkudziesięciu latach cenzorskiej blokady badacze wciąż głowią się nad Ossendowskim. W 2007 roku postał jedyny film dokumentalny o nim w serii "Errata do Biografii" w reż. Grzegorza Brauna. W 2020 roku zagadki kilkunastoletniej działalności Ossendowskiego w Rosji przed rewolucją próbowała rozwikłać Ewa Rembikowska. Z kolei działalność w okupowanej Warszawie opisał on sam w dwóch książkach, które do dziś spoczywają w Muzeum Literatury w formie rękopisów, razem z jego dziennikami. Kiedy odkryjemy ciąg dalszy podróży przez życie?

Marek Gizmajer

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

O.dr Tadeusz Rydzyk CSSR -2.08.2022, wyp…

  od KSD: przeklejamy tekst w całości dzięki uprzejmości RM i TvTrwam. cała wypowiedź do wysłuchania na portalu RM i TvTrwam oraz tu: https://youtu.be/C1ylzW9MezM  SZCZĘŚĆ BOŻE!     O. DR T. RYDZYK CSSR PODCZAS...

04-08-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Dla ks. abp. Wacława Depo podziękowania …

20 czerwca br. przedstawiciele Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy zostali przyjęci przez JE abp Wacława Depo, metropolitę częstochowskiego. Podczas spotkania w siedzibie Kurii Biskupiej w Częstochowie, w związku z zakończeniem...

05-07-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Modlimy się za duszę śp. Zofii Tomaszek

       Drogiemu Koledze Pawłowi Tomaszkowi, twórcy i administratorowi portalu www.ksd.media.pl,  składamy wyrazy głębokiego współczucia          z powodu śmierci Matki, śp Zofii Tomaszek - -   Zarząd Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy...

10-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

debata w PE nt prześladowanych chrześcij…

Debata PE ws. prześladowań chrześcijan w Nigerii. Ochojska jej nie chciała BJS, KF, KOAL  06.06.2022, 19:11  |aktualizacja: 21:49    przedruk z portalu TVP.info.pl   Parlament Europejski na wniosek grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przeprowadzi w środę debatę...

08-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

KSD - nowe władze

4 czerwca 2022 roku w Częstochowie wybrano władze Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Polsce na nową kadencję, do czerwca 2025 roku .   Prezes / red. Tomasz Białaszczyk, Wrocław. Wiceprezes /...

07-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Jak walczyłem i kola…

W poprzednich fragmentach wspomniałem o starciu (po tradycyjny pozabawowym, późnowieczornym piwku) z przedstawicielem reżymu na Dworcu Głównym w Warszawie, oraz uroczej znajomości z córką jednego z ówczesnych Prominentów Wadzy-Krysią N.Teraz...

28-05-2022 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-O Matce pieśń...

Niezapomniany Mieczysła Fogg śpiewał - "O Matce pieśń to pieśń bez słów..." (https://www.youtube.com/watch?v=OnLxoLQqK3w)Tak naprawdę docenia się Mamę wtedy, kiedy coś zaczyna dolegać, coś boli - Ona wtedy zawsze znajdzie sposób...

26-05-2022 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pedofilia w Kościele…

Chyba pisałem Ci już o pewnym doświadczeniu, które dane było ongiś pewnej osobie, która modliła się gdzieś w kąciku opustoszałej światyni i stała się mimowolnym świadkiem rozmowy dwu sióstr nowicjuszek...

21-05-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Czy jesteś szczęśliwa? By Doctor Strange…

Fot. Marvel Studios

Czy jesteś szczęśliwa? - To pytanie jeszcze długo będzie rozbrzmiewać gdzieś z tyłu głowy po seansie premierowym „Doctor Strange w multiwersum obłędu”. Szczęście, wydaje się takie proste słowo, a niesie ze...

14-05-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Nasz Wspaniały, Kochany Biskupie Adamie!

W środę 27 kwietnia br. w 83. roku życia, 60. roku kapłaństwa i 34. roku biskupstwa zmarł emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej Adam Lepa.

28-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Zawiadamiamy o zwołaniu Walnego Zebrania…

Szanowne Koleżanki i Koledzy!   W związku z kończąca się kadencją członków Zarządu Głównego KSD i co za tym idzie, koniecznością wyboru nowych władz naszego Stowarzyszenia, na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu w dniu...

25-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Zaszum nam Polsko na…

Nie, to nie jest wezwanie do zbrojnego upomnienia się o dawną Polskę... Polskę, o jakże zmiennym kształcie, siegającą ongiś aż za Smoleńsk i Połtawę na południowy Wschodzie, za Budzisz na...

23-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Lingwistyka: Piekiel…

Ostatnio, podczas naszej telefonicznej rozmowy użyłeś właśnie tej - przyznam - dosyć popularnej frazy: "On jest piekielnie sprawny".Ponieważ nie mieliśmy zbyt wiele czasu na konwersację, nie zdążyłem Ci zwrócić uwagi...

20-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Wielkanoc 2022 - ALLELUJA !

Święta Zmartwychwstania Pańskiego przyszło nam w tym roku przeżywać w kontekście brutalnej i bezlitosnej wojny, toczącej się za granicą naszej Ojczyzny. Męka Pańska i Ofiara Syna Bożego na Krzyżu, jako...

17-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Dzieci z Ukrainy - z dworca Centralnego…

fot. Robert Łukaszewicz, KSD, 9.04.2022

11-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej