Deklaracja członkowska

W maju 1926 nie było zamachu

Na Mocie Poniatowskiego 12 maja 1926Naród bez pamięci traci tożsamość, bez bohaterów wzorce. To dlatego filarem historycznej propagandy PRL było wypaczanie pamięci o wielkich Polakach XX-lecia, Polskim Państwie Podziemnym czy powstaniu antykomunistycznym lat 50-tych. Kłamstwa o nich wpajano dwóm pokoleniom tak skutecznie, że do dziś wiele osób, nawet wykształconych i dobrej woli, bezwiednie powiela komunistyczną propagandę.

Józef Piłsudski to jeden z najbardziej jaskrawych przykładów. Przez pół wieku oczerniany i wyśmiewany, prawdziwie opisywany tylko na Zachodzie i w drugim obiegu, dopiero po 1989 roku zaczął odzyskiwać należne miejsce w historii. Wydarzenia, w których uczestniczył w maju 1926 roku, przez kilkadziesiąt lat przezywano przewrotem albo zamachem stanu i porównywano z puczami faszystowskimi, w najlepszym razie dyktaturą. Prawdę opisał przede wszystkim prof. Władysław Jędrzejewicz, dyrektor nowojorskiego Instytutu Piłsudskiego i autor 4-tomowego „Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego”, które w Polsce ukazało się dopiero w 2004 roku.

W latach 20-tych Polska boleśnie odczuwała skutki rozbiorów, Wielkiej Wojny i światowego kryzysu, potęgowane przez wrogość sąsiadów. W 1922 roku zwolennik Narodowej Demokracji zamordował prezydenta Narutowicza, zaś Niemcy i Rosja podpisały w Rapallo układ o współpracy militarnej, która ostatecznie umożliwiła im rozpętanie II wojny światowej. Rok później w Locarno mocarstwa europejskie zawarły traktat gwarantujący nienaruszalność ich granic, ale nie Polski. W tym samym czasie prezydent Wojciechowski sprzeciwiał się wzmacnianiu wojska zgodnie z dewizą „Francja nas obroni”, w Sejmie dominowały walki partyjne, rządy zmieniały się często, wybuchały afery, działała sowiecka agentura, panowało bezrobocie i dochodziło do krwawych rozruchów. W 1926 roku inflacja osiągnęła 50%. Polska słabła i pogrążała się w chaosie. 

10 maja 1926 do władzy ponownie doszły ugrupowania odpowiedzialne za destabilizację kraju i śmierć Narutowicza. Politycy związani z endecją zwalczali i prowokowali Piłsudskiego. 11 maja skonfiskowali gazetę, której udzielił wywiadu. W Warszawie doszło do manifestacji w jego obronie. Ostatecznie zachęcany przez środowiska niepodległościowe i legionowe postanowił porozmawiać z prezydentem aby wesprzeć go opanowaniu kryzysu państwa. 12 maja rano wyjechał z Sulejówka do stolicy na spotkanie. Na rozkaz gen. Orlicz-Dreszera towarzyszyło mu 380 ułanów z 7 pułku aby zamanifestować poparcie wojska i wzmocnić siłę nacisku na rząd.

Jak ustalił prof. Włodzimierz Suleja z IPN we Wrocławiu, w dokumentach i innych materiałach źródłowych nie ma żadnych śladów organizowania zamachu przez Marszałka. Nie było żadnych jawnych ani tajnych planów, porozumień czy rozkazów. Nie było zamachowców. Wyjazd Piłsudskiego na rozmowy był jawny i czysto demonstracyjny. Jego działania były pozbawione elementu zaskoczenia, a nawet improwizowane. Towarzysząca mu ułańska eskorta nie była przygotowana do działań militarnych. Kawaleria w ogóle nie nadaje się do walk miejskich. Aleksandra Piłsudska wspominała, że mąż miał wrócić do domu na obiad po zakończeniu rozmów.

Jednak rząd, politycy i skupieni wokół nich wojskowi postanowili wykorzystać okazję do rozprawy z Marszałkiem i w pośpiechu wysłali do Warszawy oddziały bojowe. Z archiwaliów wynika, że gotowi byli użyć siły nawet bez rokowań. Pozostający pod ich wpływem prezydent w spotkaniu na moście Poniatowskiego ok. godz. 16:00 potraktował Piłsudskiego arogancko i odrzucił propozycję dialogu. Około godziny 18:00 strona rządowa otworzyła ogień. Pierwsze strzały oddał 30 pułk piechoty na Pl. Zamkowym.

Dziadek autora stsier Pawe Kapusta z 13 pp Marszałek był zaskoczony, ale nie uległ presji. Zdając sobie sprawę z bezsensu bratobójczej walki kilka razy wzywał do zawieszenia broni. Jednak Wojciechowski uporczywie je odrzucał, zaś podlegający mu wojskowi nastawali na rozwiązanie siłowe, a nawet wydali rozkaz bombardowania obiektów cywilnych. Ku stolicy zaczęły napływać oddziały obu stron. W rekordowym tempie u boku Piłsudskiego stawił się 13 pułk piechoty z Pułtuska, w ciągu jednego dnia przebywając 60-kilometrową trasę w pełnym rynsztunku. Na zdjęciu obok sierż. Paweł Kapusta z 13 pp, dziadek autora. 

Ludność Warszawy masowo popierała swojego „Dziadka”. 13 maja Piłsudski zdobył Belweder, a członkowie rządu uciekli do Wilanowa, gdzie snuli jeszcze plany ucieczki do Poznania aby… wzniecić wojnę domową. Ostatecznie przed godz. 18:00 wraz z prezydentem podali się do dymisji, strzały umilkły. Zginęło 215 żołnierzy i 164 cywili, rannych zostało 920 osób.

17 maja odbył się wspólny pogrzeb żołnierzy obu stron. Piłsudski wydał pojednawczą odezwę do całego wojska. Nie szukał winnych, nikogo nie ukarał, wszystkich wezwał do wspólnej pracy dla ojczyzny. W późniejszych latach żołnierzy przeciwnika, do których należał np. Władysław Anders, traktował i awansował tak samo jak sprzymierzeńców. Od Papieża Piusa XI otrzymał błogosławieństwo. Został też wybrany na prezydenta, ale wbrew powszechnej presji nie przyjął stanowiska.

Wypadki majowe odczuł jako wielki dramat. Jego żona wspominała: „postarzał się o dziesięć lat. Wyglądał tak, jakby stracił połowę ciała. Oczy zapadły się głęboko od zmęczenia. Tylko raz widziałam męża w podobnym stanie – było to na kilka godzin przed śmiercią. Te trzy dni wycisnęły na nim bezlitosne piętno do końca życia. Zdawało się, że jakiś wielki ciężar przygniata mu barki. Miał wtedy absolutną władze w rękach. Był dyktatorem. W każdej chwili mógł stać się nim formalnie. Z różnych partii szły sugestie w tym kierunku. Monarchiści nalegali, aby ogłosił się królem. Odpowiedział im z dużą dozą sarkastycznego humoru: Zgodzę się pod warunkiem, że tron będą dziedziczyły kobiety, a pan małżonek nie będzie miał prawa wtrącać się do niczego.” Jednemu z zagranicznych dziennikarzy wyjaśnił: „Jestem człowiekiem silnym, lubię decydować sam. Ale gdy patrzę na historię mojej ojczyzny, nie wierzę, aby można było rządzić w niej batem. Nie, nie jestem za dyktaturą w Polsce.”

Reasumując, wrogowie Piłsudskiego przechrzcili własną nieudaną prowokację na przewrót czy zamach. Ta narracja o „zamachu na demokrację” jest podsycana do dziś. Uzasadnienie jest proste – przyszło wojsko, była strzelanina, rząd podał się do dymisji a jego przeciwnicy przejęli władzę… W rzeczywistości Marszałek chciał ratować kraj, ale został zaatakowany i wciągnięty w konflikt bez możliwości pertraktacji. Nie on otworzył ogień. Zwyciężył, bo był doświadczonym dowódcą frontowym. Przelew krwi sprowokowali politycy gotowi dla władzy i partyjnych interesów wszcząć nawet wojnę domową w sytuacji zagrożenia zewnętrznego. W propagandzie endeckiej i PRL-owskiej głoszono, że mieli do tego prawo, bo stanowili legalną władzę w odróżnieniu od „zwykłego obywatela” Józefa Piłsudskiego paradującego „nielegalnie” z kawaleryjską asystą.

onierze Pisudskiego przed BelwederemJak widać, historia nie zawsze jest tak prosta, jak nam się wydaje. Jako ciekawostkę można dodać, że Marszałek zmarł dokładnie w rocznicę wypadków majowych, 12 maja 1935 roku. Podobna zbieżność miała miejsce w życiu Władysława Andersa, który 12 maja 1944 roku rozpoczął zwycięski szturm na Monte Cassino, a zmarł 12 maja 1970 r. Prawda jest nie tylko ciekawa, ale i pełna niespodzianek.

Marek Gizmajer

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

O.dr Tadeusz Rydzyk CSSR -2.08.2022, wyp…

  od KSD: przeklejamy tekst w całości dzięki uprzejmości RM i TvTrwam. cała wypowiedź do wysłuchania na portalu RM i TvTrwam oraz tu: https://youtu.be/C1ylzW9MezM  SZCZĘŚĆ BOŻE!     O. DR T. RYDZYK CSSR PODCZAS...

04-08-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Dla ks. abp. Wacława Depo podziękowania …

20 czerwca br. przedstawiciele Zarządu Głównego Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy zostali przyjęci przez JE abp Wacława Depo, metropolitę częstochowskiego. Podczas spotkania w siedzibie Kurii Biskupiej w Częstochowie, w związku z zakończeniem...

05-07-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Modlimy się za duszę śp. Zofii Tomaszek

       Drogiemu Koledze Pawłowi Tomaszkowi, twórcy i administratorowi portalu www.ksd.media.pl,  składamy wyrazy głębokiego współczucia          z powodu śmierci Matki, śp Zofii Tomaszek - -   Zarząd Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy...

10-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

debata w PE nt prześladowanych chrześcij…

Debata PE ws. prześladowań chrześcijan w Nigerii. Ochojska jej nie chciała BJS, KF, KOAL  06.06.2022, 19:11  |aktualizacja: 21:49    przedruk z portalu TVP.info.pl   Parlament Europejski na wniosek grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów przeprowadzi w środę debatę...

08-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

KSD - nowe władze

4 czerwca 2022 roku w Częstochowie wybrano władze Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Polsce na nową kadencję, do czerwca 2025 roku .   Prezes / red. Tomasz Białaszczyk, Wrocław. Wiceprezes /...

07-06-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Jak walczyłem i kola…

W poprzednich fragmentach wspomniałem o starciu (po tradycyjny pozabawowym, późnowieczornym piwku) z przedstawicielem reżymu na Dworcu Głównym w Warszawie, oraz uroczej znajomości z córką jednego z ówczesnych Prominentów Wadzy-Krysią N.Teraz...

28-05-2022 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-O Matce pieśń...

Niezapomniany Mieczysła Fogg śpiewał - "O Matce pieśń to pieśń bez słów..." (https://www.youtube.com/watch?v=OnLxoLQqK3w)Tak naprawdę docenia się Mamę wtedy, kiedy coś zaczyna dolegać, coś boli - Ona wtedy zawsze znajdzie sposób...

26-05-2022 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pedofilia w Kościele…

Chyba pisałem Ci już o pewnym doświadczeniu, które dane było ongiś pewnej osobie, która modliła się gdzieś w kąciku opustoszałej światyni i stała się mimowolnym świadkiem rozmowy dwu sióstr nowicjuszek...

21-05-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Czy jesteś szczęśliwa? By Doctor Strange…

Fot. Marvel Studios

Czy jesteś szczęśliwa? - To pytanie jeszcze długo będzie rozbrzmiewać gdzieś z tyłu głowy po seansie premierowym „Doctor Strange w multiwersum obłędu”. Szczęście, wydaje się takie proste słowo, a niesie ze...

14-05-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Nasz Wspaniały, Kochany Biskupie Adamie!

W środę 27 kwietnia br. w 83. roku życia, 60. roku kapłaństwa i 34. roku biskupstwa zmarł emerytowany biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej Adam Lepa.

28-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Zawiadamiamy o zwołaniu Walnego Zebrania…

Szanowne Koleżanki i Koledzy!   W związku z kończąca się kadencją członków Zarządu Głównego KSD i co za tym idzie, koniecznością wyboru nowych władz naszego Stowarzyszenia, na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu w dniu...

25-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Zaszum nam Polsko na…

Nie, to nie jest wezwanie do zbrojnego upomnienia się o dawną Polskę... Polskę, o jakże zmiennym kształcie, siegającą ongiś aż za Smoleńsk i Połtawę na południowy Wschodzie, za Budzisz na...

23-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Lingwistyka: Piekiel…

Ostatnio, podczas naszej telefonicznej rozmowy użyłeś właśnie tej - przyznam - dosyć popularnej frazy: "On jest piekielnie sprawny".Ponieważ nie mieliśmy zbyt wiele czasu na konwersację, nie zdążyłem Ci zwrócić uwagi...

20-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Wielkanoc 2022 - ALLELUJA !

Święta Zmartwychwstania Pańskiego przyszło nam w tym roku przeżywać w kontekście brutalnej i bezlitosnej wojny, toczącej się za granicą naszej Ojczyzny. Męka Pańska i Ofiara Syna Bożego na Krzyżu, jako...

17-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej

Dzieci z Ukrainy - z dworca Centralnego…

fot. Robert Łukaszewicz, KSD, 9.04.2022

11-04-2022 Aktualności

Czytaj więcej