Przeglądy Częstochowa
Uzupełniajmy wiedzę: co to jest OPRYCZNINA !
Od redakcji:
w niedzielne przedpołudnie 14.06.2026 w dlugiej rozmowie z przyjaciolką przy kawce poruszyliśmy tematy odległe - a to skąd tylu w Polsce poszlo na łatwiznę, zamiast uczyć sie gorliwie, to kupowanie dyplomów w falśzyej uczelni zaczęto praktykować, korupcja, protekcja, donosicielstwo, sprzedajność niemal już spowszedniala, a klamstwo usankcjonowane..Gdzie początki - tak niedawno wyrywalismy sie, Polacy, spod buta reżimu, a tu znowu godzimy się tez i na poddaństwo i bez boju oddajemy np edukację. Padlo słowo "wroćmy do żródeł" i pytanie " czyżby do dziś przetrwaly geny sługusów "opryczniny" ? i o zgrozo, okazalo sie, ze wielce wyksztalcona uczestniczka rozmowy nic o tej pierwotnej organizacji nie wiedziala. KGN, NKWD to i owszem, ale tamto...? Dlatego ten tekst, by uzupełnić świadomość, czym prędzej nawet, zanim w programach edukacyjnych już śladu po tym nie będzie, "Oprycznina to system rządow wprowadzony w latach 1565-1572 przez cara Iwana IV Grożnegow w państwie moskiewskim, polegający na wydzieleniu części terytorium pod bezpośrednią władzę władcy oraz utworzeniu specjalnej formacji zbrojnej (opryczników) do zwalczania rzeczywistych i domniemanych przeciwników politycznych; oprycznina była narzędziem TERRORU i REPRESJI wobec BOJARÓW, przyczyniając się do umocnienia autokratycznej władzy cara, ale także do osłabienia gospodarczego i demograficznego kraju. " cyt. : Słownik pojęć historycznych [ oprac. XV Liceum Poznań]. Każdy Polak powinien tę wiedzę wkuć na pamięć, może zrozumieć wtedy, że w Polsce toczy się wojna dwóch mentalności, tej patriotycznej i tej o wykrzywionych ścieżkach genowych zawładniętych przez zło.
Nasza Autroka specjalizująca się w badaniu dziejów św Jożafata Kunczewicza, męczennika , tak streszcza tu zagadnienie opryczniny, na której "bazie" wyrastaly reżimy rosyjskie, aż do totalitaryzmu komunistycznego i dalej. Jakby gen opryczniny i jego mutacje, stawały się niezniszczalne w potędze zła, postbolszewcickego dzisiaj.
zasięgi opryczniny [rys. za Wikipedią]
Oprycznina – zapomniany fundament rosyjskiego systemu władzy
Polacy od dziesięcioleci spoglądają przede wszystkim na Zachód. To naturalne – tam szukaliśmy wzorców rozwoju, demokracji, nowoczesności i dobrobytu. W tym zapatrzeniu na Zachód straciliśmy jednak z pola widzenia sprawy niezwykle istotne dla naszej państwowej egzystencji: zrozumienie Wschodu.
Historia Rosji pozostaje dla większości Polaków niemal tabula rasa. Nasza wiedza ogranicza się często do kilku symbolicznych wydarzeń: Katynia, wojny polsko-bolszewickiej, dymitriad, Smoleńska czy okresu komunizmu. Tymczasem znacznie słabiej rozumiemy procesy, które przez stulecia kształtowały mentalność społeczeństw Europy Wschodniej oraz specyfikę rosyjskiego modelu państwa. Edukacja dotycząca historii Wschodu jest niewystarczająca i rzadko pozostaje w społecznej pamięci. Pytanie brzmi: kiedy to się zmieni? Oby jak najszybciej.
Jednym z najbardziej niedocenianych zjawisk w historii Rosji jest oprycznina. Gdyby Polacy i inne narody naszego regionu lepiej znały jej historię, nasza samoświadomość historyczna mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Oprycznina była bowiem nie tylko epizodem z czasów Iwana Groźnego. W pewnym sensie stała się wzorem organizacji państwa opartego na terrorze, kontroli społecznej i bezwzględnej lojalności wobec władcy.
Powstała w 1565 roku jako wydzielona część państwa podległa bezpośrednio carowi. Jej głównym zadaniem było zastraszenie społeczeństwa i zniszczenie wszelkich środowisk mogących stanowić alternatywę dla autokratycznej władzy. Szczególnym celem stali się bojarzy, przedstawiciele elit politycznych, gospodarczych i religijnych. Oprycznicy uczestniczyli w prześladowaniach oraz zabójstwach wysokich dostojników cerkiewnych, w tym metropolity Filipa, który odważył się krytykować terror Iwana Groźnego.
Najbardziej znanym symbolem działalności opryczniny była rzeź Nowogrodu w 1570 roku. Miasto, będące spadkobiercą tradycji republikańskich i samorządowych, zostało uznane za zagrożenie dla centralnej władzy cara. Pacyfikacja Nowogrodu miała nie tylko wymiar militarny, lecz również ideologiczny. Była demonstracją, że państwo nie dopuści do istnienia żadnej konkurencyjnej wizji porządku politycznego.
Oprycznicy rekrutowali się głównie z niższych warstw szlachty lub spośród cudzoziemskich najemników. Ich pozycja zależała wyłącznie od łaski władcy. Zarządzali majątkami odebranymi bojarom, przeprowadzali deportacje, konfiskaty oraz akcje represyjne. Paradoksalnie wielu z nich samych padło później ofiarą systemu, który współtworzyli. W państwie opartym na terrorze nikt nie mógł czuć się bezpieczny.
W relacjach państwa z Kościołem również można dostrzec istotny element rosyjskiej tradycji politycznej. Niezależne autorytety religijne były postrzegane przez władzę jako potencjalne zagrożenie. Dotyczyło to zarówno części hierarchii prawosławnej sprzeciwiającej się samowoli państwa, jak i później Kościoła greckokatolickiego, który na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej był często postrzegany przez rosyjskie władze jako nośnik odrębnej tożsamości narodowej i kulturowej. Z czasem część struktur prawosławnych została podporządkowana państwu, stając się jednym z narzędzi legitymizacji władzy.
Wielu badaczy zwraca uwagę na podobieństwa pomiędzy opryczniną a późniejszymi rosyjskimi i radzieckimi organami bezpieczeństwa – od Ochrany, przez Czeka i NKWD, aż po KGB. We wszystkich tych instytucjach można odnaleźć wspólne cechy: przekonanie o istnieniu wszechobecnego wroga wewnętrznego, stawianie racji państwa ponad prawem, rozbudowaną sieć kontroli społecznej oraz szczególną pozycję służb bezpieczeństwa jako filaru systemu politycznego.
Oprycznina i KGB dzieli niemal czterysta lat historii, jednak można dostrzec między nimi pewne podobieństwa funkcjonalne. Obie struktury działały jako narzędzia ochrony autokratycznego modelu władzy. Ich zadaniem było identyfikowanie przeciwników, zastraszanie społeczeństwa i eliminowanie środowisk uznawanych za niebezpieczne dla państwa. O ile oprycznicy nosili przy siodłach symbole psich głów i mioteł, mających oznaczać „wywęszenie” i „wymiecenie” zdrady, o tyle KGB korzystało z bardziej nowoczesnych metod inwigilacji i kontroli.
Zrozumienie historii opryczniny nie jest jedynie akademickim ćwiczeniem. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego rosyjskie państwo przez stulecia rozwijało się inaczej niż państwa Europy Zachodniej. To również szansa na lepsze zrozumienie wydarzeń, które do dziś wpływają na bezpieczeństwo Polski i całego regionu.
Nie da się prowadzić skutecznej polityki wobec Wschodu bez znajomości jego historii. Jeżeli chcemy rozumieć naszych sąsiadów, musimy wyjść poza szkolne skróty i symboliczne daty. Musimy poznać źródła procesów, które przez setki lat kształtowały tamtejszą kulturę polityczną. Historia opryczniny jest jednym z takich źródeł. Być może jednym z najważniejszych.
[oprac. red. Renata Kopeć]
_______________________________________________________________________________________












