Publicystyka

"Św. Kazimierz wzorem dla św. Jozafata Kuncewicza " - nowy tekst o św. Jozafacie autorstwa red. Renaty Kopeć

znaczek Litwa św Jozafat

“Bliskość świętych rodzi świętych”* 

Św. Kazimierz wzorem dla św. Jozafata Kuncewicza 

czyli

Jak się dorobić świętości ?

 

Wilno, miasto o niezwykłej historii i duchowym dziedzictwie od wieków pozostaje domem świętych. To tutaj żyli i modlili się: św. męczennicy wileńscy: Antoni, Jan, Eustachy, św. Kazimierz, św. Jozafat Kuncewicz, św. Andrzej Bobola, św. Faustyna Kowalska, bł. ks. Michał Sopoćko.

 

Trzeba oddać hołd miastu, które było ich domem, które do dziś pielęgnuje pamięć o swojej wielkiej duchowej tradycji. Szczególnym wyrazem tej pamięci jest coroczne święto patrona miasta – świętego królewicza Kazimierza Jagiellończyka. Dziękuję Wilnu za wierność swojemu patronowi, św. Kazimierzowi za to, że z dumą oddaje mu należną cześć.

 

Wyrazy wdzięczności kieruję również za godne uczczenie rocznicy męczeńskiej śmierci patrona Litwy i Polski, św. Jozafata Kuncewicza. Ogłoszenie roku 2023 rokiem św. Jozafata, wydanie pamiątkowego znaczka przez pocztę litewską oraz piękna wystawa zorganizowana przez Muzeum Dziedzictwa Sakralnego w Wilnie są świadectwem żywej pamięci i szacunku wobec dziedzictwa wiary.

 

Bliskość świętych rodzi świętych (1)

 

Świętość Kazimierza królewicza, Wielkiego Kanclerza Litwy, który zmarł w ramionach ojca - króla Kazimierza IV Jagiellończyka w Grodnie, w 1484 r. w wieku zaledwie 26 lat, na gruźlicę (2), zrodziła kolejnego: św. Jozafata.

Jozafat, wówczas czternastoletni Jan Kuńczyc przybył do Wilna z Włodzimierza Wołyńskiego, oddalonego od Wilna dzisiaj o ok 550 km. około 1595 r. Został wysłany przez rodziców na naukę kupiectwa do wileńskiego domu handlowego kupca Jacka Popowicza (3). Terminował u niego 10 lat. Tyle wynosił wówczas koszt za naukę zawodu wraz z utrzymaniem opłacanym pracą. W każdym razie Jan był w Wilnie, gdy doszło do wydarzenia niespotykanego.

18 sierpnia 1602 r. otwarto trumnę św. Kazimierza, od którego śmierci minęło 112 lat. Oczom świadków ukazało się nie zepsute ciało pomimo, że cegły grobowca były przegniłe. Znaleziono także leżący w trumnie u wezgłowia królewicza hymn “Omni die dic Marie" (każdego dnia chwal Maryję), własnoręcznie przepisany przez św. Kazimierza. Wówczas sądzono, że to on jest autorem tekstu (4).

Na pewno wiele się mówiło o tym na mieście, a co dopiero, wyobrazmy sobie, w handlu. W tym zawodzie spotyka się ludzi wszystkich stanów, a przez uszy pracowników przechodzą informacje z wielu różnych źródeł. Jak to się odbiło na młodzianie dotkniętym iskrą bożą już we wczesnych latach dziecięcych? 

 

Jan, przyszły Jozafat zapewne odwiedzał miejsce, które było nadal ziemskim domem jego ciała - katedrę w Wilnie. Zdumiewał się cudem nietkniętego rozkładem ciała św. Kazimierza. Zastanawiał się, jak w codziennym życiu osoba tak wysokiego stanu zrealizowała wezwanie z pisma świętego “Bądźcie świętymi bo i Ja Jestem Święty” (1 P 1, 14-16). Czy ktokolwiek wtedy mógł przypuszczać, że Bóg zatrzyma czas, aby nie dotknął zepsuciem również ciała Jozafata?

Jest niemal pewne, że Jan - Jozafat, poznając życie młodego królewicza, rozmyślając o nim, obrał go sobie za patrona i wzór. Do zakonu bazyliańskiego przy kościele św Trójcy wstąpił akurat w roku kanonizacji królewicza Kazimierza w 1604 r. (5). Było to wielkie wydarzenie, w kraju i za granicą, uświetnione na wiele sposobów, bowiem na ołtarze zostawał wyniesiony święty z panującej w Polsce dynastii, krewny króla Zygmunta III Wazy (6).

 

Jozafat wstępuje w ślady św. Kazimierza 

 

Zestawiając biografie Kazimierza i Jozafata  rzucają się w oczy wspólne dla obu charakterystyczne cechy ich świętości. Są to szukanie Boga przez modlitwę - często w nocy przed zamkniętymi drzwiami świątyni - oddanie się w opiekę Matce Bożej, asceza, miłosierdzie dla ubogich, pilność w nauce i wykonywaniu obowiązków, miłość do Kościoła i Ojczyzny: małej i dużej.

 

Źródła podają, że młody królewicz od lat wczesnych szukał bliskości z Bogiem poprzez modlitwę. Natomiast świadkowie w procesie beatyfikacyjnym zauważali, że Jan - Jozafat przebywając na nauce kupiectwa, każdą wolną chwilę wykorzystywał na modlitwę, czytania pisma świętego i traktatów religijnych. Ówcześni otwierając trumnę św Kazimierza, oprócz nietkniętego zepsuciem ciała znaleźli hymn wysławiający NMP oraz oddający się jej w opiekę.

Ten rys maryjny w życiu św Jozafata stał się bardzo ważny. Świadkowie w procesie beatyfikacyjnym opowiadali, że Jozafat, jako mnich często modlił się nocą, gdy kościoły były już zamknięte, przed wejściem do świątyni, na której był namalowany na zewnętrznych odrzwiach wizerunek NMP z Dzieciątkiem (7). Tak samo modlił się nocami św. Kazimierz, pragnąc być sam na sam z Bogiem (8). Św. Jozafat zapoczątkował także kult NMP w Żyrowicach, miejscu objawienia się słynnego obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem (9), dziś Częstochowie Białorusi. 

 

Za modlitwą poszła asceza. Czytając życiorys św Kazimierza dowiadujemy się, że nosił włosiennicę. I na Jozafacie odkryto włosiennicę, gdy zdarto z niego odzież podczas jego męczeńskiej śmierci, dokonując na nim linczu. Także umartwianie się i posty były ich udziałem. 

 

Uderzającym podobieństwem jest wybór życia całkowicie poświęconego Bogu. Św. Kazimierz zrezygnował z małżeństwa i pragnął żyć w czystości, choć w chwili śmierci miał już 26 lat – na ówczesne czasy był to wiek w pełni odpowiedni do zawarcia związku małżeńskiego. Odrzucił propozycję małżeństwa oraz złożył śluby czystości w 1471 r. przed cudownym obrazem Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie (10).

 

Tożsame wydarzenie odnajdujemy w życiu św. Jozafata.  Z czasem dostrzeżono wyjątkowość charakteru Jana - Jozafata podczas wykonywania “stażu“ w domu Popowicza. Zaproponowano mu małżeństwo z córką właściciela oraz przekazanie w jego ręce całego handlu. Oznaczało to dostatnią przyszłość, karierę i uznanie społeczne. To spełnienie marzeń wielu młodych ludzi oraz ich rodziców. On jednak udzielił zdecydowanej odpowiedzi odmownej. Po dziesięciu latach praktyki kupieckiej, postanowił całkowicie poświęcić się Bogu i wstąpił do zakonu jako mnich unicki (11).

 

Jozafat w zakonie 

 

Przyjął habit bazyliański z rąk metropolity unickiego Hipacego Pocieja, jednego z sygnatariuszy unii brzeskiej. Wielkie było zdziwienie znajomych, ponieważ zakon bazylianów był bardzo podupadły, ubogi i zaniedbany, praktycznie bez możliwości rozwoju (12). 

 

Poprzez gorliwość w pełnieniu służby bożej, szczerego umiłowania Boga, co pokazywało się w nim całym oraz charakter pełen pokoju i życzliwości, ten ostatni z ostatnich zakon wileński zaczął rosnąć w powołania. Za powołaniami pokazał się wzrost materialny. 

Taki opis jego sposobu bycia i podejścia do obowiązków znajdujemy w relacji Welamina Rutckiego: “To było u niego nadzwyczajne i godne podziwu: kiedy kto sposobny jest do jednego, to zwyczajnie nie jest do innych rzeczy, bo nie wszyscy wszystko możemy. A ten podziwu godny Mąż Boży sposobny był do wszystkiego. Jeśli wyglądało, że z usposobienia do czegoś jest niesposobny, łaską Bożą stawał się sposobny. Był człowiekiem myśli i modlitwy, miłośnikiem ksiąg, celi klasztornej i samotności, lecz nikt jak on nie umiał rozmawiać z ludźmi, jakby do tego właśnie się urodził i do tego był od Boga przeznaczony. Wszyscy przychodzili do niego i nikt nie odszedł bez pociechy. Katolicy i prawosławni, heretycy i wszyscy inni szanowali u niego tę iskrę Bożą. Mówca na kazalnicy, śpiewak w chórze, wszystko czynił z upodobaniem i miłością, czy to kazał, czy czytał, czy śpiewał. Doprawdy, nie spotkałem innego człowieka, w którym to wszystko byłoby razem zebrane” (13).

Cechą łączącą obu świętych jest skromność oraz specyficzne pokorne podejście do pełnionej funkcji. Św. Kazimierza chociaż był synem królewskim, używał splendoru królewskiego tylko w interesie korony, państwa jako instytucji, nie zaś dla siebie jako osoby. 

Tę skromność odnajdujemy również w życiu Jozafata pełniącego obowiązki biskupa, a potem arcybiskupa. Zawsze używał dla siebie bardzo skromnych środków, jeśli chodzi o odzież, żywność, podróż. Otaczający go dwór biskupi i zwierzchnicy, jak przyjaciel metropolita Welamin Rudzki krytykowali go za tę przesadną skromność. Lecz on się tłumaczył wówczas, że przecież występując jako kapłan i biskup używa jak najokazalszych środków (14). Obaj pełnili również czyny miłosierdzia wobec ubogich, wdów i sierot (15).

 

Gimnastyka umysłu i ducha

 

Uderza gorliwość w podejściu do nauki, która łączyła zarówno św. Kazimierza, jak i św. Jozafata. Obaj wykazywali niezwykłą wytrwałość, nie unikali wysiłku intelektualnego i korzystali ze wszystkich dostępnych sposobów kształcenia.

 

Ojciec, Kazimierz IV Jagiellończyk, zadbał, aby jego syn, również Kazimierz oraz pięciu jego braci mieli najlepszych nauczycieli. Wyznaczył do tego Jana Długosza i Kallimacha –  wymagających, ale pragnących przekazać młodym wszystko, co potrafili, wszystko, co było potrzebne, by ukształtować przyszłego króla wielkiego królestwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nauka szła w parze z wychowaniem – kształtowano charakter, wyrabiano cnoty, męstwo, roztropność i zdolność udzielania dobrej rady (16).

 

Podobne zacięcie i determinację obserwujemy w życiu św. Jozafata Kuncewicza. Już jako dziecko, kończąc szkołę przycerkiewną we Włodzimierzu, znał na pamięć psałterz, zwany w języku cerkiewnym czasosłowem. Przez własne studia, rozmyślania i uważną lekturę Pisma Świętego doszedł do przekonania o prymacie władzy papieskiej, mimo że żył w świecie, który otwarcie agresywnie za sprawą reformacji Lutra, sprzeciwiał się władzy papieża. Między innymi za głoszenie nadrzędnej roli papieża, za uznanie go za głowę Kościoła i namiestnika Chrystusa na ziemi, poniósł męczeńską śmierć (17).

 

Kościół pozwalał Jozafatowi zachować ukochaną przez niego tradycję ruską. Jozafat cenił język cerkiewny, śpiewy, liturgię i obrządek wschodni. Ale pragnął on też jedności Kościoła i przezwyciężenia rozłamów. Jego biskupim zawołaniem były słowa modlitwy Chrystusowej z wieczernika “Ut unum sint” J 17:21-23. To właśnie z głębokiej miłości do swojej małej ojczyzny i tradycji wschodniej, nie wahał się udac po wiedzę do jezuitów. Mimo, że w jego środowisku byli postrzegani jako drapieżni papieżnicy. Jego nauczycielami byli wybitni przedstawiciele zakonu św. Ignacego Loyoli: Walenty Fabrycy i Grzegorz Gróżewski oraz specjalnie przysłany przez papieża dla edukacji kapłanów ruskich: Grek Piotr Arkadiusz (18).

 

Św. Jozafat odważnie sięgał po pomoc kościoła rzymskiego, pomimo zdecydowanej niechęci, jaką żywiło wobec niego jego własne środowisko. Dzięki temu stał się reformatorem zakonu bazyliańskiego i cerkwi unickiej, łącząc miłość do tradycji ruskiej z wizją jedności i odnowy Kościoła unickiego (19).

Patroni Polski i Litwy 

 

Zapomnieliśmy: my personalnie oraz jako naród, o tym, że św. Kazimierz to nie tylko odpust - kaziuki. To nie tylko piękne serca z piernika symbolizujące słodycz świętości. Św. Kazimierz to święty mężny i mocny, patron zakonu Kawalerów Maltańskich (20), soliter partie - obrońca ojczyzny (21), patron Polski i Litwy, patron unii brzeskiej (22). Święty, który został wysłany przez ojca po węgierską koronę i jako dwunastoletnie dziecko na progu młodości przeżył traumę wojny podczas nieudanej wyprawy zbrojnej (23). 

Święty, który przeżył zamach szykowany  na niego, na jego ojca i braci, za którym stała Moskwa. Święty, który dobrze rozumiał zagrożenie stamtąd płynące. Święty, przed narodzeniem którego o około 30 lat, doszła do skutku unia florencka. Unia ta zniosła schizmę między kościołem wschodnim i zachodnim lecz poprzez nieprzejednaną politykę Moskwy musiała zostać “Unią” na papierze.

,,Królewicz dobrze wiedział, jaką nienawiść ówczesna cerkiew prawosławna żywiła do katolicyzmu i do unii oraz z jaką zręcznością i perfidią okłamywała Rzym obietnicami pojednania, usypiając w ten sposób czujność katolickiego świata. Wyznanie zaś prawosławne książąt, poddanych litewskich, usiłowała wyzyskać dla celów politycznych i zaborczych. Toteż królewicz zdecydowanie był przeciwny zamiarom papieża obdarzenia cara Iwana III koroną 

królewską, by w ten sposób zachęcić go do przystąpienia do jedności kościelnej i w konsekwencji do ligi antytureckiej.

Do spisku, uknutego przez kniaziów: ruskich i litewskich poddanych, przeciwko królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi i jego synom w 1481 r., tak czy inaczej była zamieszana i Moskwa. Spisek został wykryty i winni przykładnie ukarani, jednak ten zbrodniczy zamysł jeszcze bardziej zniechęcił królewicza Kazimierza do schizmatyckiej Moskwy i prawosławnych Rusinów.'' tak pisze o tym ks. Florian Niewierko (24).

 

Św. Kazimierz i św. Jozafat jako mężowie stanu

 

W tym kontekście należy zrewidować twierdzenia o św. Jozafacie jako o nie wyrobionym polityku, parweniuszu, który swoją nadgorliwością doprowadził do własnej śmierci. Poddać w wątpliwość teorie o neoficie, który całkowicie oddał się swojej “nowej” konfesji, w nowo powstałym wyznaniu grekokatolickim (25).

Należy tu raczej przyjąć, że Jozafat, podobnie jak św Kazimierz, będąc biskupem i arcybiskupem a także uczestnikiem obrad sejmowych, znając najnowszą wówczas historię Polski, Litwy i Kościoła.  Publicznie demaskował hipokryzję cerkwi, czy raczej uwikłanie cerkwi prawosławnej w politykę carów. W konsekwentnym działaniu na rzecz Kościoła Unickiego, w listach i rozmowach odsłaniał rzeczywiste zamiary Moskwy. Odróżniał i ukazywał deklarowane zamiary carów od ukrytych, a rzeczywistych zamiarów Moskwy. Jak dobry pasterz umiał rozpoznać wilki pokryte owczą skórą, czyhające na dobro Kościoła i Ojczyzny (26).

 

Pamięć narodu

 

Odsłania się kolejna analogia, podobieństwo w losach kultu i obecność w pamięci narodowej. To właśnie tego niezwykłego Polaka i Litwina, świętego Jagiellona dotknęła  reglamentacja pamięci. Po zaborach pamięć o nim wydzielana była jakby na talony. Kult został wyciszony, jego biografie nie mogły się ukazywać, w szkołach mówić o nim, kościołowi zakazywano przypominać. 

Doskonale obrazuje ten fakt fragment artykułu prof. Janusza Kosteckiego, o tym jak miał być św Kazimierz zapomniany, a gdyby do końca nie został, to jak miał istnieć w świadomości Polaków.

“...cenzura czuwała, by tego typu treści nie pojawiły się w opisach jego życia oraz późniejszego oddziaływania. Zakwestionowała więc w Żywocie ś. Kazimierza królewicza polskiego, wyjętym z Kronik Polskich następujące fragmenty:

“Kościelną jedność i ludzkich dusz zbawienie jako miłował, po tem było znać, iż na cerkwie syzmatyckie takie prawo u ojca wyprawił: Aby nowych żadnych nie budowano a starych nie poprawiano, żeby wcale ustały, a tak za ich zgubą, aby ruskie odszczepieństwo ustało; a ludzie się do jedności Kościoła katolickiego, zbawienie swoje pozyskując, udawali; wiedząc, iż okrom jedności kościelnej, zbawienia nikt dostąpić nie może. Ten przywilej w kapitule Wileńskiej chowają. Jako jego wykonaniu kacerstwa przeszkodziły, w pamięci jest naszej….

Także w 1518 r. swoim Polakom i Litwie w małej liczbie wojska będącym, sławne zwycięztwo zjednał nad Moskwą pod Połockiem, gdzie w białym ubiorze był widziany ś. Kazimierz, przeprawę przez Dźwinę rzekę i bród wojsku ukazujący, temi słowy: Tędy za mną idźcie. Toż samo i drugiego roku wzywany do wojska uczynił, gdy także wielkie hufy Moskwy, poważną modlitwą swoją w ręce drobnego Litewskiego wojska podał i takie im serce uczynił, iż w 2,000 na 60,000 Moskali puścić się śmieli i z pomocy bożej wygrali. 

Wiele innych cudownych dobrodziejstw z przyczyny tego ś. wychodziło, które król ojciec i bracia jego, którzy na królestwo następowali, uważając a Panu Bogu za takiego pomocnika domu i królestwa swego dziękując, posyłali posłów swoich do papieża te cuda oznajmując a o kanonizacyą prosząc, aby pomiędzy śś. poczytany był. 

A tem więcej modlitwie jego za nas dufajmy, iż jest krew nasza, domownik nasz, królestwa tego syn i miłośnik ludu swego królom naszym i panom, przez które nas Pan Bóg rządzi, powinnym jest we krwi; wielkiego o nie starania przed Najwyższym, u którego w łasce jest nie zaniecha; i teraz w te wojny z Moskwą, z ludźmi od Kościoła ś. odszczepionemi, będzie ku pewnej pomocy, jako to już pierwej czynił, aby katolickiego królestwa nie psując, sami się do jedności wiary nawrócili i wespół z nami jednem sercem chwalili Boga w Trójcy jedynego, którego panowanie i królestwo trwa na wieki wieków Amen.” (27).

 

O wielkiej niechęci do św Kazimierza przez rosyjskie państwo zaborcze świadczy ustawienie pomnika carycy Katarzyny, na wprost kaplicy św. Kazimierza. Z tej przyczyny przeniesiono nawet odpust ku czci Kazimierza na plac na Łukiszkach. (28). A z kościoła pw. św. Kazimierza i klasztoru jezuitów, który do niego przylegał uczyniono koszary dla wojska carskiego.

Czyż nie podobnie ma się rzecz z pamięcią narodową o św. Jozafacie? Te samo zapomnienie, lecz ze strony Moskwy nieprzejednana niechęć, bardzo łagodnie mówiąc, jest w stosunku do św Jozafata po tysiąckroć zwielokrotniona. Czy dzisiaj w Polsce jest choćby znane jego imię? Konsekwentna i bezwzględna polityka Rosji wykorzeniła niezwykle żywy kult Jozafata ze świadomości Polaków.

 

Jozafat, tak jak św. Kazimierz jest patronem Polski i Litwy. Mało tego, jest poprzez świecę niepodległości patronem odzyskanej w 1918 r wolności. 

Czy Naród który który nie pamięta o swoich świętych nie jest skazany na porażkę? Jak może osiągnąć wielkość? 

”Z boleścią przyznać trzeba, że cześć św. Kazimierza, potężnego przyczyńcy Korony i Litwy, jeśli nie całkiem poszła w zapomnienie, to ostygła bardzo. Rodacy ledwo znają imię jego, bo sprawy wyrzucono z historii narodowej, nawet z dzieł przeznaczonych dla młodzieży szkolnej” (29). Tak pisze ks. A. Lipnicki o św. Kazimierzu pod koniec XIX w..

 

Jeśli naród przestaje pamiętać o swoich świętych, traci duchowy kompas. Traci punkt odniesienia. Święci są bowiem nie tylko bohaterami przeszłości, ale i nauczycielami przyszłości. Wzorami do naśladowania. Pokazują, że można być wiernym Bogu i odpowiedzialnym za ojczyznę, że można łączyć modlitwę z działaniem, ascezę z odwagą, miłość z prawdą.

 

Niezwykłym potwierdzeniem bliskości tych świętych jest ponowne otwarcie trumny św Kazimierza w 1838 r. Otwarcia dokonano we wspomnienie św. Jozafata w dniu 12 i 14 listopada (30). Pobrano wówczas relikwie dla nowych kościołów pod jego wezwaniem. 

Ciało św. Jozafata również Opatrzność Boża zachowała od zepsucia - dla kościoła, dla narodu, jako potwierdzenie świętości, dla nadprzyrodzonej misji, którą jeszcze ma do wykonania.

 

“Dorobić się świętości''

 

“Otwarcie mówiąc, chodzi jeszcze o coś więcej niż o samego św. Kazimierza. Ma się on stać dla nas pewnym znakiem, jak znak na drodze. Lecz jeśli znak na tej drodze wskazuje na przyszłość i ma się

stać dla nas drogowskazem, to trzeba również bardzo starannie spojrzeć na przeszłość, na tę drogę, którą przebył św. Kazimierz.

Nawet więcej: na tę drogę, na której ukształtowało się to środowisko, które - po ludzku rzecz biorąc - dało nam św. Kazimierza, wreszcie - na tę glebę, która przyjęła posiew świętości.” (31). Jest to cytat z przemówienia kard. Franciszka Macharskiego na otwarcie konferencji z okazji 500 rocznicy urodzin św Kazimierza która odbyła się w pałacu arcybiskupim w Krakowie 16 i 17 listopada 1982 r.

Ten znak świętości  - jak mówi ks. kardynał - nie jest pamiątką z  przeszłości, lecz wezwaniem do przyszłości. Aby jednak znak wskazywał kierunek, trzeba na niego patrzeć, trzeba go rozumieć, wiedzieć dlaczego został postawiony w tym właśnie miejscu przez Boga i trzeba za nim iść.

 

Jeszcze jednego wyrażenia użył wtedy kard. Franciszek Macharski w odniesieniu do św Kazimierza: „dorobić się świętości” (32). W słowie tym pobrzmiewa wyrzeczenie, trud, praca duchowa i fizyczna. Tak, jak dorabiamy się majątku, domu czy wykształcenia – z wysiłkiem, wyrzeczeniem, konsekwencją – tak mamy dorabiać się świętości w czasach, w których zostaliśmy postawieni. Dorabiać się świętości w określonych obowiązkach stanu, w konkretnym czasie, pośród konkretnych ludzi, we współpracy z Bogiem.

 

Podobnie uczynił św. Jozafat, stając się pierwszym męczennikiem kościoła unickiego, kościoła włączającego do Kościoła Powszechnego Rzymskiego wielką tradycję chrześcijaństwa Wschodu. Jego życie i śmierć nie były efektem politycznej naiwności ani nadgorliwości, lecz świadomym wyborem.

 

 Pamięć o św. Kazimierzu i św. Jozafacie nie jest kwestią kościółkowej pobożności. Powinna być pamięcią narodową. Powinna pomagać narodowi w “dorabianiu się świętości” jako wspólnocie. Powinna stać się dla nas sprawą tożsamości. Powinna też być pamięcią osobistą, indywidualną. Ta pamięć o świętych bądź zapomnienie o nich określa nas samych.  Pokazuje kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Czytajmy i rozważajmy biografie naszych świętych patronów! Niech nabożeństwo do nich podtrzymuje nas w pracy nad własnym “dorabianiem się świętości”. 

red. Renata Kopeć,

dla Katolickiego Słowa Dziennikarzy

pisane w drodze, 4 marca 2026r.

FOTO AUTORKI :

Na znaczku na szarfie, która okala postać św. Jozafata Kuncewicza widnieje napis w języku polskim ,, Jozafat Kuncewicz Arcybiskup Połocki, Władyka Witebski i Mścisławski dla jedności Cerkwi od niepolitycznych owiec okrutnie zabity 1623 roku" 

Przypisy:

1) Święci a przyszłość świata, Zdzisław J. Kijas OFMConv, 

Kraków 2021, s. 1–276. str. 32

(BIBLIOTEKA EKUMENII I DIALOGU, 45).

DOI: http://dx.doi.org/10.15633/9788374389402

2) https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_(%C5%9Bwi%C4%99ty)

3) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921 str. 30-31

4) https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_(%C5%9Bwi%C4%99ty)

5) Jozafat Kuncewicz, Tadeusz Żychiewicz, Wydawnictwo Calvarianum, Kalwaria Zebrzydowska 1986 str. 30-32

7) Święty Kazimierz - patron Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Szkic historyczno - ikonograficzny, Michał Rożek, Analecta Cracoviensa XVI 1984, str. 122-125

8) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921, str. 129

9) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921,

10) Etniczno-kulturowe powiązania polskich i litewskich zwyczajów obrzędowych kultu św. Kazimierza, Alfonsas Motuzas Vytautas Steponas Vaiciünas, Analecta Cracoviensa XXXVIII-XXXIX 2006-2007, str 507

11) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921, str. 34

12) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921, str 36

13) Jozafat Kuncewicz, Tadeusz Żychiewicz, Wydawnictwo Calvarianum, Kalwaria Zebrzydowska 1986, str. 79

14) Jozafat Kuncewicz, Tadeusz Żychiewicz, Wydawnictwo Calvarianum, Kalwaria Zebrzydowska 1986, str. 135

15) Jozafat Kuncewicz, Tadeusz Żychiewicz, Wydawnictwo Calvarianum, Kalwaria Zebrzydowska 1986 str. 132-133

16). Dzieje kultu św. Kazimierza w kraju i za granicą, ks. Florian Niewierko, str. 62-64 162

17) Missio s. Jozaphat in Ecclesia eiusque momentum, A.M.Welykyj OSBM, Miscellanea on Honorem s. Josaphat, Roma 1967, str XIV

18) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921, str. 33

19) Św. Jozafat Kuncewicz. Biskup i męczennik, ks. Jan Urban, Wydawnictwo Księży Jezuitów, Kraków 1921, str. 105-106

20) Św. Kazimierz królewicz – patron czy wzór postępowania dla rycerzy Zakonu Maltańskiego? Marta Kowalczyk, Acta Inter Cltularia, vol (1) 1 2025, FASS Warsaw

21) św. Kazimierz, patron Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Michał Rożek, Analecta Cracoviensa XVI 1984, str. 119

22) Dzieje kultu św. Kazimierza w kraju i za granicą, ks. Florian Niewierko, str 107

Święty Kazimierz w Polsce i na Litwie w czasie niewoli narodowej, ks. Marian Banaszak, Analecta Cracoviensa XVI 1984, str. 20

23) Dzieje kultu św. Kazimierza w kraju i za granicą, ks. Florian Niewierko, str. 67

24) Dzieje kultu św. Kazimierza w kraju i za granicą, ks. Florian Niewierko, str 72

25) Święci a przyszłość świata, Zdzisław J. Kijas OFMConv, 

Kraków 2021, s. 1–276. str. 91-92

26) Jozafat Kuncewicz, Tadeusz Żychiewicz, Wydawnictwo Calvarianum, Kalwaria Zebrzydowska 1986 str. 176-184

27) Reglamentacja wiedzy o polskich świętych 

przez carską cenzurę zagraniczną w latach 1865–1904, Janusz Kostecki, Z Badań nad Książką i Księgozbiorami Historycznymi 2025, t. 19, z. 3, str. 529-530

https://doi.org/10.33077/uw.25448730.zbkh.2025.940

28) Święty Kazimierz w Polsce i na Litwie w czasie niewoli narodowej, ks. Marian Banaszak, Analecta Cracoviensa XVI 1984, str. 15-16

29) Życie, cuda i cześć św. Kazimierza, królewicza polskiego, Wielkiego Księcia Litewskiego, A. Lipnicki, Wilno 1907, 

30) Święty Kazimierz w Polsce i na Litwie w czasie niewoli narodowej, ks. Marian Banaszak, Analecta Cracoviensa XVI 1984, str. 13

31) Omówienie dyskusji z krakowskiego sympozjum o św Kazimierzu,Roman Zawadzki, Przemówienia J,Ek. ks. kard. Franciszka Macharskiego na rozpoczęcie i zakończenie sympozjum o św. Kazimierzu, Analecta Cracoviensis XVI 1984, str. 265

32) Omówienie dyskusji z krakowskiego sympozjum o św Kazimierzu, Analecta Cracoviensis XVI 1984, str. 266

*********************************************************************************************************************

 

misyjne

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Dzieci są darem od Boga i wzorem pokory …

Ewangelia Mateusza 18,6 (podobnie Mk 9,42 i Łk 17,2): „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej, żeby kamień młyński zawieszono...

16-04-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Religia i etyka jako fundament wychowani…

  Religia i etyka jako fundament wychowania. Rozmowa z Andrzejem Wołosewiczem Czy szkoła może wychowywać bez odniesienia do wartości? O potrzebie edukacji moralnej, wrażliwości młodych ludzi oraz miejscu etyki i religii w...

15-04-2026 Aktualności

Czytaj więcej

WIELKANOCNIE Z MEKSYKU 2026 - ALLELUJA…

ALLELUJA ! Z MEKSYKU Katolickie Słowo Dziennikarki ! red. MIRELA WARSZ  Stare powiedzenie mówi: „Wszędzie dobrze tam, gdzie nas nie ma”. A może jednak czasem dobrze jest wychylić nos i zobaczyć na...

09-04-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Droga Krzyżowa na ul. Rakowieckiej w sto…

--------------------------------------------  

25-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Ps 101:7 – „Kto mówi kłamstwa, nie będzi…

Przysłów 6:16-19 „Sześć rzeczy ma Pan w nienawiści, a nawet siedem Mu obrzydłych: fałszywy świadek, który szerzy kłamstwa.” Ef 4:25 – „Odrzuciwszy kłamstwo, niech każdy z was...

19-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

5 MARCA 1940 - ROZKAZ STALINA DLA MORDU …

5 marca 1940 r. - rozkaz podpisany przez Stalina ! pamiętajmy !!!! Посольство Республики Польша в Москве ·  Dnia 5 marca 1940 roku zapadła jedna z najtragiczniejszych decyzji w XX wiecznej historii Polski.   Tego...

05-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Św. Kazimierz wzorem dla św. Jozaf…

“Bliskość świętych rodzi świętych”*  Św. Kazimierz wzorem dla św. Jozafata Kuncewicza  czyli Jak się dorobić świętości ?   Wilno, miasto o niezwykłej historii i duchowym dziedzictwie od wieków pozostaje domem świętych. To tutaj żyli i...

05-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"trzcina nadłamana...", czyli …

Nie ufaj Egiptowi  - „trzcina nadłamana” – Iz 36,6; Ez 29 Nie ufaj Asyrii - „laska, na której się opierasz” – 2 Krl 18 Pwt 7,1–4 – nie zawierać przymierzy, nie brać...

04-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

9-11.marca. 2026 - CARMELITANUM w Warsza…

  __________________________________________________________________________________  

03-03-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Wołodia". Czyli - czy Polska…

 „ Teraz dusza moja wylewa się we mnie, dni utrapienia mnie ogarnęły” (Hi 3,11 + Hi 30,16–17).  „Nie lękaj się, bo Ja jestem z tobą Ja cię umocnię, Ja cię...

23-02-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Międzynarodowy Komitet Peregrynacji „Od…

Ewa H. Kowalewska Gdańsk, 25 stycznia 2026 r. Międzynarodowy Komitet Peregrynacji „Od Oceanu do Oceanu” Ikona Matki Bożej Częstochowskiej, wędrująca przez świat „Od Oceanu do Oceanu” w intencji ochrony cywilizacji życia i miłości...

26-01-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Krew męczenników zasiewem..."…

„Krew męczenników zasiewem….” – o Powstaniu Styczniowym, św. Jozafacie i wolności ofiary „Krew męczenników jest zasiewem” ? – to zdanie powraca w historii Kościoła i narodów z uporem, który bywa dla...

22-01-2026 Aktualności

Czytaj więcej

SĄSIEDZI PO NIEMIECKU czyli rok 2026

Pwt 20, Joz 6–12, 1 Sm 15 Walczysz z nimi, nie zawierasz sojuszu, nie litujesz się (często całkowite zniszczenie) Sojusz z wrogami Boga „Miłujcie waszych nieprzyjaciół” Prz 25:21-22; Rz 12:17-21 „Jeśli nieprzyjaciel twój jest głodny...

22-01-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Błagania za królów .... otwieramy Nowy R…

„Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władze, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z...

06-01-2026 Aktualności

Czytaj więcej