Publikacje

Przypowieści Salomona [prosto z Londynu, red. Piotr Łysakowski]

Przypowieści Salomona 11:17 
„Mąż dobry samemu sobie czyni dobrze, lecz mąż okrutny kaleczy własne ciało.”
Przypowieści Salomona 19:16:
„Kto strzeże przykazania, strzeże swojej duszy; kto zaś gardzi swymi drogami, ten umrze.”
 
Danger.pngOstatnie kilka dni, premier Polski w rozmowie z prezydentem Francji mającej miejsce w Gdańsku, mówi, że „…w Danzig…”. Nieco później w dużym i zamówionym wywiadzie dla „Financial Times” atakuje bezpośrednio (pamiętacie oczywiście paluszki przyłożone, w obecności Mutter Angela, na kształt pistoletu do pleców Prezydenta USA i oskarżenia o agenturalną pracę dla kacapów) Stany Zjednoczone, Donalda Trumpa, a tym samym istotny dla Polski sojusz z tym krajem. W pierwszej kwestii pomogę naszemu „KrUlowi Europy”. Jest jeszcze parę innych miast mających fajne, swojsko brzmiące nazwy własne: Kattowitz, Hindenburg, Angersburg, Breslau, Krakau, Warschau i Litzmannstadt, no i jeszcze Stettin, który razem z Berlinem chcą zmieniać mapy (cokolwiek, by to miało znaczyć). Można jeszcze wymieniać i wymieniać, mamy do dyspozycji cały alfabet.
Cieszę się, że mogłem się przydać, mając przy okazji nadzieję, że pan premier skorzysta z tej bezpłatnej pomocy. Żeby jednak mieć pełen obraz zdarzeń „aus Danzig”, dodajmy do tego jeszcze świadome wykluczenie z rozmowy z Macronem Prezydenta Rzeczpospolitej. Jakoś dziwnie przypomina to wojnę ze Świętej Pamięci Prezydentem Lechem Kaczyńskim. Jak to się skończyło nie muszę nikomu przypominać. Do tego za kilka miesięcy nieunikniona wojna z kacapem jak oznajmia (dziś powiedział, że trzeba znać języki, by zrozumieć to co powiedział czego de facto wcale nie powiedział) wspomniany „KrUl”. Brzydko to pachnie, nawet bardzo brzydko. Dowodzi też i tego, że rządzący nie chcą się uczyć, bo najwyraźniej mają wyznaczone inne cele niż spokój wewnętrzny w kraju. O atakach na USA pisałem już wcześniej. Takie rzeczy może dzisiaj robić albo wariat mający problem z oceną otaczającej Nas geopolitycznej rzeczywistości albo osoba, która świadomie źle życzy Polsce. Trzeciej możliwości nie ma, a rojenia o „francuskim parasolu nuklearnym” i europejskiej armii (której de facto nie ma i nie będzie) to są właśnie rojenia. „Bullshit” jak to kiedyś trafnie ujął oszczędny (w sensie largo – lata temu doświadczyłem) „Lord z Chobielina” choć w zupełnie innym kontekście niż akurat ten, o którym piszę. Europka nie ma armii, ma za to zupełnie rozbieżne interesy. Tym jedynym wspólnym dla Niemiec i Francji jest wywalenie z kontynentu amerykańskich „okupantów” i otworzenie przestrzeni (najpewniej już niedługo) Euroazjatyckiej. Odkąd, dokąd i z kim, to Państwo też na pewno wiecie.  Tego, opłacane przez Nas wszystkich, polityczne „asy” nie widzą albo (znowu powtórzę) nie chcą widzieć obiektywnie działając przeciwko żywotnym interesom rządzonego przez siebie „ten kraju”, Naszego kraju. Wysyła się więc „frajera”, który za możnych tego świata robi to czego im nie wypada, i robi to z dużą wprawą i wyraźną satysfakcją, a także oczywistą szkodą dla Polski. Zauważmy przy tym, że równolegle z tymi Tuskowymi „figlami” Niemcy wykładają na lobbing w Ameryce dobrze ponad sto milionów Euro i chcą kupować najnowsze amerykańskie uzbrojenie. Polska ma być zmarginalizowana, skłócona z Ameryką i całkowicie zależna od dobrej woli Brukseli (czytaj Berlina) , patrz przyjęcie Safe (nadal nie wiemy czy „der”, czy „die”, czy „das”, nie wiemy też na jaki procent będzie wzięta ta pożyczka) i ograniczenie możliwych zakupów sprzętu poza Europą. W przestrzeni medialnej pojawiają się też sygnały o zbliżającym się polsko niemieckim porozumieniu (pakcie militarnym ?), o którym nic nie wiemy. Będą Nas bronić (ciekawe czym ?) na linii Odry ? Czy to zdrada, czy … ? Jak to wszystko nazwać ?      

W Auschwitz znikają bezpowrotnie tablice poświęcone męczeństwu i bohaterstwu Polaków (inne nie mające bezpośredniego związku z Muzeum dziwnym trafem jakoś nie znikają), z gmachu Ministerstwa Środowiska zniknął już wcześniej znak „Polski Walczącej”. Premiera nie było w zeszłym roku podczas obchodów święta Konstytucji 3 Maja, prezydent Warszawy unika celebrowania zwycięstwa w wojnie 1920 roku. Niszczone są podstawy dumy z Polskości, po co ona komu ? Niedouczona minister (ka) zwraca się do erudyty Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego per „Pan Jędraszewski”, który „…opowiada bzdury…”, bo ośmielił się wspomnieć, między innymi, o wykluczaniu pełnego wymiaru historii z kanonu nauczania i zwrócił uwagę na kompletną zapaść w resorcie edukacji. Durny Katol mógł przecież cicho siedzieć, a tak dostał co Mu się należało, jak każdemu zresztą co to ledwo wylazł ze Średniowiecza i na drodze „postępu” stoi.  Inna kobitka piastująca urząd mówi, że „rozumią” (albo „rozumiejo” – nie do końca dobrze usłyszałem ale i jedno i drugie jest urocze – i zasługuje na umieszczenie na podium razem z lingwistycznymi popisami towarzysza Wołodii w stałym kąciku „mistrza mowy ojczystej”) problemy z kaucjonowanymi opakowaniami ale inni, tych problemów, nie „rozumiejo” (albo „rozumio”) … no właśnie czego „ale” nie „rozumiejo / rozumio” ? Ona sama zresztą też nie do końca kuma czaczę, co widać, słychać i czuć i twierdzi, że to wszystko dla Nas i dla Polski. Po prostu Rów Mariański inteligencji. Narzuca się pytanie „tabakiera dla nosa” czy odwrotnie ? 

I znowu, po raz kolejny pytamy, kto Nami rządzi i jak „to” nazwać ? Wspomniany Wołodia (po polsku będzie to Włodzimierz – niewątpliwie od imienia wodza światowej rewolucji Iljicza czy jak mu tam było) w rozmowie ze studentami w Poznaniu pyta po męsku, twardo i retorycznie „…z kim mam k….a rozmawiać…” a potem dodaje kpiąco „…i tak mi nic nie zrobią…” (być może nie są to cytaty wierne ale niewątpliwie oddające stosunek drugiej osoby w państwie do demokracji i znacznej części Polaków). Płaćcie i płaczcie frajerzy na gościa, który ma Was wszystkich w … głębokiej, głębi poważania, by nie rzec w … , a jego okcydentalne parszywe kontakty niech nikogo nie interesują, bo to właśnie jego kontakty i Wam pospólstwu od nich wara. 

O służbie zdrowia też już wspominaliśmy. Według (niedorzecznika) Szłapki (i paru innych tych z Rowu Mariańskiego) jest lepiej niż było, ba nawet kolejki są mniejsze !!!. Wczoraj właśnie rozmawiałem z sąsiadem, ma brata - ciężki przypadek raka krtani. Szpital (jeden z warszawskich) odmówił wykonania jakiegoś badania bo za drogie, ale jeśli zapłaci okrągłą sumę (na ten szpital właśnie) to badanie będzie można przeprowadzić. Jest lepiej, fakt, a jak gość umrze (co nie daj Bóg) to kolejka będzie mniejsza. Zapisz się do neurologa mówią, owszem chętnie, tyle, że pierwszy wolny termin na koniec roku, znajomi pękają ze śmiechu – to i tak tempo ekspresowe ! Modlę się codziennie, by nie zachorować i ciągle pytam co z Nami (za chwilę) będzie ? Zniszczymy się sami, czy damy radę i ocalimy to co najdroższe ?          

PŁ 

W Warszawie 30.04.26

Kilka dni później wszystko co napisałem wyżej dokładnie się potwierdziło. „Parteigenoße” Donald nie pojawił się na uroczystościach z okazji 3 maja. „Towariszcz” Wołodia podobnie, tyle że wcześniej nagrał dla TVP (pozostającej w ciągłej likwidacji) swój urodzinowy program. Puszczono ten północnokoreański gniot, dla  uradowanych i klaszczących niczym foki w cyrku półinteligentów, wraz z kpiną z „rejtanowskiego gestu”  niby „na żywca”. To „na żywca” okazało się nieco później, kompletną lipą, głównie dzięki dzięki Annie Marii (dwojga nazwisk). Obaj napluli Polakom w twarz. Przy okazji pokazali ile jest dla nich wart etos Państwa Polskiego i marzenia Polaków o silnej szanowanej w świecie Ojczyźnie. Silna Polska mogłaby być jeszcze silniejsza, gdyby wzmocniono stacjonujący u Nas amerykański kontyngent. Są teraz na to szanse. Jest jednak jeden problem, nie możemy „podbierać Niemcom” i tak wycofywanych z Rammstein „boys”, bo przecież europejska solidarność, która wobec kraju nad Wisłą stosują wszyscy od Atlantyku po Bug (widać ją było szczególnie w kwestiach NS 1 i 2, otwarcia rynków pracy, pakcie migracyjnym i ostatnio Mercosur), na coś takiego nie pozwala. Oznajmił to z pokładu samolotu wspomniany Donald. Dodał jeszcze, przy tym, do tego, że nie ma (gdzie ?) Bardziej proamerykańskiego polityka niż on sam (patrz początek tekstu). Czujemy się więc wszyscy uspokojeni. Za rogiem wojna (jak sam twierdzi), a on nadaje - chłopaki „jedźta sobie” za Atlantyk i nie „zawracajtą na głowy”, damy se rade sami bez Was i nie będzie nam jakiś tam Batyr układał planów sojuszniczych. Ten sam heros twierdzący , ze „nie będzie klękał” przed Biskupami ma lecieć wkrótce do Stolicy Piotrowej. Tam, niewątpliwie, też odważnie nie uklęknie przed Ojcem Świętym i pierścienia nie ucałuje. A po audiencji, w napadzie fuhrrrii, najpewniej ogłosi apostazję. Wspominana też już wyżej koleżanka premiera, ta od „Pana Jędraszewskiego”i innych jeszcze wyznań stwierdziła, że „zmorą szkoły” są rodzice. Jej szef (łączymy kropki - chodzi oczywiście o sympatię polityczną) prawdziwy macho, twardziel stwierdził, iż „dzieci to udręka”. Mamy wiec komplet. Dzieci „to udręka”, rodzice to „zmora” - wniosek prosty po likwidacji religii w szkole, zlikwidować „dzieci” i „rodziców” (albo odwrotnie - kolejność nie ma tu znaczenia) , a zaraz potem Szkołę. Nie będzie produkcji idiotów i kolejek na wyjazd do zbierania szparagów. Niszczy się możliwości defensywne, świadomość historyczną i związki z Kościołem, polski przemysł i rolnictwo, szkołę. Będzie wreszcie pustka i święty  spokój, a wcześniej ZDRADA.

Piotr Łysakowski.  

[W Londynie 5.05.26]. 

 

=========================================================================

misyjne

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Rok od pierwszego czytania. Obywatelski …

Wartości dla przyszłości

Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej zwraca się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i Prezydium Sejmu o wyjaśnienie przedłużającego się przestoju w pracach nad projektem ustawy „TAK dla religii i etyki w...

12-10-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Bp Ważny pyta o język. A kto formuje sum…

„Zaprzeczenie św. Piotra” Rembrandt van Rijn

„Młodzi to widzą i naśladują” — mówi bp Artur Ważny, wskazując na język pogardy obecny w debacie publicznej i mediach społecznościowych. Trudno nie przyznać mu racji. Ale skoro język jest...

10-10-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Św. Franciszek i św. Jozafat

Relikwie św. Franciszka z Asyżu, Niepokalanów

Św. Franciszek i św. Jozafat /red. Renata Kopeć/ Słoneczny krajobraz Italii wydaje się niemal naturalnym tłem dla św. Franciszka i jego Pieśni słonecznej. Światło przenika jego sposób patrzenia na stworzenie, w którym...

09-10-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Godzina dla drugiego człowieka

O pracy katechety najczęściej mówi się w liczbach. Ile godzin religii jest w planie? Ilu uczniów na nią uczęszcza? Ile klas obejmuje katecheta? A przecież istnieje jeszcze jedna miara tej pracy...

05-10-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Odstąpcie ode Mnie wy, dopuszczają…

 „Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości” (Mt 7,23).  Hrabia z Chobielina melduje, że kacap przegra wojnę z nami szybciej niż pomyśli. Wypowiedź odbija się szerokim...

25-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Nic o nas bez nas. Katecheta też chce by…

 PAP/Marian Zubrzycki

„Nic o nas bez nas” – to hasło znamy dobrze z życia społecznego. Oznacza prostą zasadę: jeśli podejmowane są decyzje dotyczące konkretnej grupy ludzi, jej przedstawiciele powinni mieć możliwość zabrania...

24-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Nie każda pomidorowa smakuje tak samo. P…

Dariusz Chętkowski w swoim wpisie na BelferBlogu zatytułowanym „Religia jak zupa pomidorowa. Młodzież już tego nie przełknie” stawia tezę, że uczniowie pierwszych klas masowo rezygnują z religii, ponieważ „nie lubią”...

22-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Pan Jezus nie przestaje być obecny tam, …

Felieton ks. Jarosława Tomaszewskiego „Panią i pana od religii wyrzucają ze szkoły” stawia katechetom pytania, których nie należy unikać. Czy rzeczywiście nie grozi nam sytuacja, w której dokumentacja, procedury, awans...

19-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Co daje nam przebaczenie?

„Przebaczenie to mistrzostwo świata” – mówią motocykliści z Chrześcijańskiego Klubu Motocyklowego Boanerges w kolejnym odcinku cyklu „Słowo Boże na motorze”. Tym razem rozważają Ewangelię o słudze, któremu darowano ogromny dług, a który...

14-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Czy TSUE uszanuje autonomię Kościoła?

Chrzest w Kościele starożytnym. Fresk w kościele Santa Prisca w Rzymie.

„Księga chrztów nie jest listą członków organizacji. Jest świadectwem wydarzenia, które rzeczywiście się dokonało”. To zdanie dobrze oddaje istotę sprawy, którą zajmuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-12/25 Bisdom...

11-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Pan błogosławi dom sprawiedliwych…

 Łukasza 11:21 – „Gdy silny, dobrze uzbrojony człowiek strzeże swojego domu, to jego mienie jest bezpieczne”.    Psalm 127:1 – „Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go budują...

05-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Terlikowski nowym rzecznikiem MEN?

Tomasz Terlikowski – dawniej jeden z najbardziej rozpoznawalnych katolickich publicystów, autor książek o świętych i Kościele – w sprawie religii w szkole brzmi dziś coraz bardziej jak społeczny rzecznik Ministerstwa...

31-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Dramat Nepalu! Apel Caritas Polska

 RATOWNICY WALCZĄ Z CZASEM.  NEPALOWI GROZI KOLEJNA FALARatownicy wciąż szukają zaginionych i docierają do miejscowości odciętych przez powódź. Tymczasem wysoko w górach narasta kolejne niebezpieczeństwo.🛘 Na granicy z Tybetem osuwisko utworzyło...

29-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

List otwarty SKŚ do minister edukacji Ba…

Szanowna Pani Minister, z uwagą przyjęliśmy Pani komentarze do oświadczenia Prezydium Konferencji Episkopatu Polski „Młody człowiek zasługuje na więcej”. Trudno jednak zgodzić się z przedstawioną przez Panią interpretacją stanowiska biskupów. W szczególności...

27-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

GŁUPOTA W BIBLII?

_.-'''''''-._ .' ________ '. / / \ \ | | HOLY | | | | BIBLE | | | | ________| | \ \ / / '. '--------' .' '-.________.-...

26-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej
Facebook