Publikacje

Sprawa procesu, wytoczonego Jadwidze Chmielowskiej

Chmielowska zwolniona z pracy na 6 mies. przed emeryturą

Bochwic Teresa
/na blogu red. Teresy Bochwic - wstęp do tekstu: red. Teresa Bochwic/
Sprawa procesu, wytoczonego Jadwidze Chmielowskiej przez Wojciecha Poczachowskiego ma swój ciąg dalszy. Po serii pogróżek esemesami, spełnianych kolejno w realu (zwolnienie z funkcji w Radzie Nadzorczej pewnej spólki), najpierw ZUS zawiesil jej wypłacanie zasiłku przedrentowego - co udało się wycofac po sprawdzeniu bezpodstawności zarzutów - a teraz zwolniono ją z pracy. Na sześć miesięcy przed przejściem na emeryturę, ku kompletnemu zaskoczeniu kolegów. Zostala bez środków do życia. Tak jest, wydawałoby się pewne, że pracodawca przegra proces w Sądzie Pracy - ale nie, okazuje się, że po ostatniej nowelizacji Kodeksu Pracy jest to całkowicie legalne. "Solidarność" coś tam czasem ciurka, nawet robi marsze protestacyjne, ale żeby tak konkretnie powiedzieć, ludzie, 3 miesiace przed emeryturą tez pójdziecie na bruk - to nie. Za cicho!
Poniżej świetny, jasno napisany mimo ogromnie skomplikowanej materii, tekst z kanadyjskiego "Gońca". Część I juz tu publikowano. Na marginesie wątpliwości Autora, co robi SDP w tej sprawie - robi, robi, tylko nie o wszystkim trąbi. Nie damy na pewno jej zginąć.
Poniższy tekst polecam szczególnie uwadze kol. Marcina Gugulskiego i pozdrawiam.

http://www.goniec.net/goniec/teksty/prawo-i-sprawiedliwość..http://naszeblogi.pl/sites/all/modules/extlink/extlink.png);

Na wszelki wypadek piszę odcinek, a nie część, bo wygląda na to, że cała sprawa pociągnie się trochę dłużej, niż to na początku wyglądało. W interesie publicznym zamierzamy się temu procesowi przyglądać w jak najszerszym jego kontekście.
Najpierw drobne usprawiedliwienie za poprzedni tekst. Parę osób zarzuciło mi brak logiki. Poszło o zdanie, że wszystkie zarzuty Wojciecha Poczachowskiego przeciwko Jadwidze Chmielowskiej są prawdziwe, a powinienem napisać, że wszystkie zarzuty są nieprawdziwe. Ponieważ dalsze zdania tłumaczenia nie na wiele się zdały, powtórzę jeszcze raz: wszystkie zarzuty, z jakimi przeciwko Jadwidze Chmielowskiej wystąpił do sądu Wojciech Poczachowski, są zgodne z prawdą.

Po pierwsze, oskarżył ją o to, że zarzuciła mu niegospodarność i działanie na szkodę Radia Katowice w czasie jego prezesury. Dwa tylko przykłady, z wielu do jakich udało mi się dotrzeć: kwota wydatkowana na sygnały dźwiękowe – wzrost z 20 000 do 100 000 złotych. Za wyemitowanie koncertu bez wymaganej licencji kara wyniosła prawie 100 000. Zarzut niegospodarności jest zatem jak najbardziej zgodny z prawdą.

Po drugie, oskarżył ją o twierdzenie, że nie był kierownikiem sekcji polskiej Radia Essen. I tu jak powyżej, zgodne z prawdą jest twierdzenie pozwanej. W Radiu Essen nigdy nie było redakcji polskiej, a na dodatek Wojciech Poczachowski nie był nawet w tym radiu zatrudniony; w swoim czasie pisała o tym "Rzeczpospolita". Jako dowód w sprawie powód złożył kserokopię świadczącą o tym, że współpracował z Radiem jako wolny strzelec (niektórzy Polacy znają język niemiecki).

Po trzecie, chociaż Jadwiga Chmielowska z ostrożności procesowej wcale tego nie twierdzi, oskarżył ją o dezawuowanie swojego udziału w walce o wolną Polskę i bycie osobą represjonowaną. Ponieważ "Goniec" jest jak na razie wolną gazetą w wolnym państwie Kanada, pozwólmy sobie na odrobinę złośliwej odwagi. Powiem tak, sam chciałbym być tak represjonowany za komuny jak Wojciech Poczachowski, który swoją karierę zawodową rozpoczynał jako nauczyciel w roku 1983 z pensją 15 dolarów miesięcznie.
Potem, zaraz po wojsku wylądował w Telewizji Katowice w roku 1985, po wprowadzeniu stanu wojennego bojkotowanej przez wszystkich porządnych dziennikarzy. A potem w ramach upor-czywych represji awansował na stanowisko pełnomocnika ds. kontaktów z mediami Międzynarodowych Targów Katowickich, które to represje spowodowały zarazem spory wzrost jego miesięcznego wynagrodzenia. Kolejna fala represji spowodowała jego dobrowolne zapisanie się do lepiej sytuowanego narodu niemieckiego.
W roku 1988, w którym Wojciech Poczachowski odkrył swoją prawdziwą narodowość i wyjechał do Niemiec Federalnych, odmówiono mi wydania paszportu w celu wyjazdu na Węgry, bratniego socjalistycznego państwa, chociaż nie miałem najmniejszego zamiaru się zwęgrzyć. Wybaczcie ten wtręt osobisty.

Po czwarte, Wojciech Poczachowski oskarżył Jadwigę Chmielowską o to, że jego wielkiego polskiego patriotę nazwała Volksdeutschem. Abstrahując od tego, że Jadwiga Chmielowska wcale go tak nie nazwała, a w swoim tekście "Kto wkręcił Pospieszalskiego" jedynie przewidywała takie określenie ze strony Kazimierza Kutza, to przecież mamy tu znowu do czynienia z wyprzedzającą prawdą. Wojciech Poczachowski, przystępując w roku 1988 do wielkiego narodu niemieckiego ze względu na pochodzenie, sam określił siebie jako Volksdeutsch(er) – członek narodu niemieckiego. To, że słowo Volksdeutsch źle się kojarzy Polakom po II wojnie światowej, nie powinno chyba przeszkadzać członkowi narodu niemieckiego i powinien to być raczej dla niego komplement.

Wyobraźmy sobie, że król Prus albo Bismarck obraziłby się o to, że ktoś nazwie go Prusakiem. Może i jest Volksdeutsch pewnego rodzaju anachronizmem, ale przecież anachronizmy jedynie wzbogacają nasz język. Z innej beczki, weźmy przykład takich "podludzi" jak Cyganie. W ostatnich latach prawie nie można już ich tak nazywać, bo ponoć są Romami. Ale przecież ich słynna poetka Papusza nie życzyła sobie, żeby ktoś ją nazywał Romką i sama siebie nazywała Cyganką. Jeśli Wojciech Poczachowski poczuł się rozżalony domniemanym określeniem Volksdeutsch, to przecież mógł Jadwigę Chmielowską, w której żyłach płynie zdecydowanie więcej krwi niemieckiej niż w jego, wyzwać w języku niemieckim od Polek. Swoją drogą, zgodnie z tym co twierdzi Chmielowska w swoim artykule, taka kreacja w ogóle nie powinna występować w programie Pospieszalskiego, reprezentując PiS i polskość na Śląsku. On dobrowolny Niemiec przeciwko szefowi Ruchu Autonomii Śląska Gorzelikowi, którego dziadek walczył w Powstaniach Śląskich (po stronie polskiej) i przeciwko Kazimierzowi Kutzowi, którego cała rodzina Kuców, walczyła również o polskość Śląska.
Kończąc te wszystkie zarzuty przeciwko Jadwidze Chmielowskiej, które są przecież zgodne z prawdą, stawia powód Poczachowski Wysoki Sąd przed nie lada wyzwaniem. Brakuje jeszcze oskarżenia jej o rozgłaszanie, że po szczęśliwym zakończeniu trzech małżeństw, żyje w czwartym związku. Byłoby to również zgodne z prawdą – Wojciech Poczachowski żyje w czwartym związku (wiedział coś o tym Ojciec Dyrektor, udostępniając temu wysoce moralnemu patriocie narodowości niemieckiej antenę Radia Maryja?). Niestety, Jadwiga Chmielowska nigdzie tej piątej prawdy nie ogłosiła i nie może być o to przez Wojciecha Poczachowskiego oskarżona, a szkoda, Wysoki Sąd miałby jeszcze więcej uciechy.
Jak zatem widzimy, 26-letnia przynależność prezesa Poczachowskiego do dumnego narodu niemieckiego odcisnęła piętno na jego rozumowaniu i posługiwaniu się językiem. To w języku niemieckim mamy tzw. podwójne przeczenie, co dodatkowo wzmacnia twierdzenie. Postanowił zatem w języku polskim zastosować podobną konstrukcję – podwójne twierdzenie tak tak, co w jego rozumieniu, jak przypuszczam, miałoby zaowocować wzmocnionym przeczeniem.

A zatem jeżeli twierdzę, że Jadwiga Chmielowska oskarża mnie o to, że jestem Volksdeutschem, to ponieważ nim jestem, sąd wyciągnie wniosek, że tym bardziej nim nie jestem i skaże Chmielowską.
Nie śmiejmy się jednak z Wojciecha Poczachowskiego, chociaż jak przy swojej niemieckiej logice może być zatrudniany w polskim radiu lub telewizji, przy rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości, doprawdy trudno zrozumieć. Ja nie rozumiem. Przejdźmy do spraw o wiele poważniejszych. Wygląda na to, że cały atak na niewygodną dla kół pro-RAŚ na Śląsku, bo uczciwą polską patriotkę Jadwigę Chmielowską, został misternie zaplanowany. Świadczy o tym koordynacja działań przeciwko niej, których proces sądowy jest jednym z elementów. Drugim jest próba jej finansowego wykończenia. Na początku tego roku została pozbawiona stanowiska w Radzie Nadzorczej (1230 złotych miesięcznie), chociaż swoją kompetencją przyczyniła się do tego, że spółka jako jedna z dwóch spółek komunalnych w województwie śląskim wygrała przetarg na zbiórkę odpadów. Dodatkowo ZUS w Chorzowie, po donosie i kontroli w dniu, w którym musiała być na posiedzeniu zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, wstrzymał wypłacanie jej zasiłku chorobowego w wysokości 1340 złotych. Swoją drogą decyzja o tym zapadła podczas jej kolejnego pobytu w szpitalu kardiologicznym. A przecież Jadwiga Chmielowska, po trzech przebytych zawałach i pięciu zabiegach inwazyjnych na sercu, według wskazania lekarza, który od dawna chce ją wysłać na rentę, nie powinna leżeć w łóżku jak osoba chora na grypę. I chyba może pełnić funkcje publiczne? – pytanie do ZUS w Chorzowie. Zatem stałe dochody miesięczne Jadwigi Chmielowskiej wynoszą obecnie 1400 złotych.
Innym dowodem na zaplanowaną nagonkę jest akcja złośliwego podgryzania w mediach elektronicznych prowadzona przez śląskiego dziennikarza i członka Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Tomasza Szymborskiego. Insynuuje on jej nieuczciwość finansową, znając przecież prawdę. Doprawdy nie wiem, dlaczego SDP milczy w tej sprawie. Jakby tego było mało, Jadwiga Chmielowska jest nękana esemesami, jeden dotarł do niej w święta Bożego Narodzenia, a inny podczas pobytu w szpitalu. Nasuwa się przypuszczenie, że tu wcale nie chodzi o wygranie procesu w sądzie, ale o wykończenie człowieka.

A zatem, kto tak naprawdę chce wykończyć Jadwigę Chmielowską? Przecież nie Wojciech Poczachowski ze swoim śmiesznym oskarżeniem i nie Tomasz Szymborski, z nie mniej śmiesznymi atakami. Obaj wydają się być tylko pionkami w grze. Pewną podpowiedzią wydaje się być komentarz pod poprzednim moim tekstem zamieszczony przez Zygmunta Korusa, szefa Klubu Gazety Polskiej w Chorzowie. Wskazuje on wprost na jedną osobę – Grzegorza Tobiszowskiego, wszechwładnego posła Prawa i Sprawiedliwości na Górnym Śląsku. I tym tropem spróbuję pójść w następnym odcinku. Jadziu trzymaj się!

Jan Kowalski
 

misyjne

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

PROŚCIE O POKÓJ...!

  „Nad rzekami Babilonu – tam siadaliśmy i płakaliśmy, gdyśmy wspominali Syjon. Jeśli zapomnę ciebie, Jeruzalem, niech uschnie moja prawica!” (Ps 137,1.5).    „Proście o pokój dla Jeruzalem: Niech żyją w pokoju...

09-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

1 SIERPNIA , POLACY POLAKOM , obrazy, j…

na dzień 1 Sierpnia . Powstanie Warszawskie.  Dziś 1 Sierpnia. Od świtu myślę o mojej Mamie , zaczęło się, syreny, strzały - nie było komórek, radia i tv i nikt jeszcze...

01-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Kłębowisko ambicji - byłem i widziałem …

  
Księga Rut 1:16: „Dokąd ty pójdziesz, i ja pójdę, i gdzie ty zamieszkasz, i ja zamieszkam; lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój.”Przypowieści 3:3-4: „Niech nie...

28-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

,,Św. Jozafat w cieniu Trzeciego Rzymu…

red. Renata Kopeć oddaje dla Katolickiego Słowa Dziennikarzy  sukcesywnie powstające części nowej serii tekstów pt.: ,,Św. Jozafat w cieniu Trzeciego Rzymu"    Wprowadzenie - do serii tekstów Oddaję w ręce Czytelników pierwszą część przygotowywanej...

21-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"...zrozumieć sens ofiary bł. ks. J…

Zrozumieć księdza Jerzego.      Właściwie powinienem zacząć od - zrozumieć sens ofiary życia księdza Jerzego. Jednak nad tym można się zastanawiać, kiedy już zrozumiemy dlaczego stało się to, co się stało...

13-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"...kamień zadośćuczynienia " …

„Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą” (1 Kor 1,18).    „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego...

06-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

wspomnienie dr Wojciecha Augustyna Bąkow…

Pożegnanie lekarza.         Adam Nowosad Warszawa 1 lipca 2026 r.   Można by i tak zwyczajnie - lekarza, ale doktor Wojciech Augustyn Bąkowski nie był zwyczajnym lekarzem. Zaświadczą o...

01-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Uzupełniajmy wiedzę: co to jest OPRYCZN…

Od redakcji:    w niedzielne przedpołudnie 14.06.2026 w dlugiej rozmowie z przyjaciolką przy kawce poruszyliśmy tematy odległe - a to skąd tylu w Polsce poszlo na łatwiznę, zamiast uczyć sie gorliwie...

14-06-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"...za wszystkich sprawujących wład…

4 czerwca 1992  Tm 2,1-2 – „…za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić spokojne i ciche życie”. Jesienią 1991 roku po pierwszych rzeczywiście wolnych wyborach w nowej polskiej rzeczywistości...

07-06-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Profesjonalizm w "rzyganiu miłości…

Kpł 19,18 „Nie mścij się i nie żyw urazy przeciw synom twego ludu, lecz miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Ja jestem Pan!”    Flp 2,3-4: „Niech nic nie dzieje się z przekory...

18-05-2026 Aktualności

Czytaj więcej

15 maja

Dnia 15 maja 2026  Święto Niezapominajki wspomnienie Andrzeja Zalewskiego. Redaktor Polskiego Radia wielki miłośnik Polskiej przyrody autor jedynej w swoim rodzaju prognozy pogody wygłaszanej co rano na eterze, skierowanej do tych...

15-05-2026 Aktualności

Czytaj więcej

...co Pan Twardowski robi na ksiezycu

O tym, co Pan Twardowski robi na księżycu, oraz o dwóch takich co kradli dusze   Pan Twardowski wydaje się bajką dla dzieci, opowieścią fantazy. Można także powiedzieć, że jest to popularny motyw...

09-05-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Prezentujemy nowego Autora - Krzysztof Z…

Witamy nowego Autora, zasłużonego działacza "Solidarności", wienego idei "S" , zawsze i stale zaangazowanego dla Dobra Wspólnego jakim jest Polska :  KRZYSZTOF ZIĘBA, Z BIELSKA-BIAŁEJ. Otrzymamy serie felietonów, historia poprzez...

08-05-2026 Publicystyka

Czytaj więcej

Adam Nowosad - świadectwa świadka ws mę…

Adam Nowosad świadek w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego Popiełuszki                                              ...

07-05-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Przypowieści Salomona [prosto z Londy…

Przypowieści Salomona 11:17  „Mąż dobry samemu sobie czyni dobrze, lecz mąż okrutny kaleczy własne ciało.” Przypowieści Salomona 19:16: „Kto strzeże przykazania, strzeże swojej duszy; kto zaś gardzi swymi drogami, ten umrze.”     Ostatnie kilka dni, premier Polski...

07-05-2026 Aktualności

Czytaj więcej