Blog KN

Krzysztof Nagrodzki - Z listów do przyjaciół. I znajomych. Jeszcze raz o Powstaniu Warszawskim


Skoro na mój tekst „Pamięć o Powstaniu Warszawskim musi trwać”* zareagowałaś nerwowo czemuś, i jakoś… nieadekwatnie wobec faktów, wobec tego

zakładając, że go po prostu nie przeczytałaś, (podejrzewam, iż braki wynikają jedynie ze stanu naturalnego, przypisywanemu czasami naszemu wiekowi :-)  ) – poda Ci inny bryk dla przypomnienia:  

Napisałaś w pobudzeniu (styl oryginalny):

>>Zwariowałeś czy co? Nie wystarczą ci BEZSENSOWNE OFIARY idące w tysiące? Czy ty normalny jesteś szukając jakichś argumentów ? Z czego? Z ideologii? Wiary ze te buce miały prawo posłać tych ludzi na śmierć, bo co? Bo się spodziewały ze Stalin im pomoże a Hitler zachwyci bohaterstwem
Dyskutuj sobie na tym poziomie z teoretykami. Mnie wystarczy BEZSENS śmierci i dramat cywilów. /…/ Warto policzyć straty. No i spytać ludność cywilną czy jej to się tak podobało jak dziś się nam wmawia. Ja znam panią która przeklina powstanie.

Gdyby moja rodzina cywilna zginęła na Woli tak jak rodzina mojej znajomej to bym tak jak ona miała żal do durnych dowódców. Całe życie. Może będziesz miał okazję, co nie daj Boże, żeby twój syn oddał życie na barykadach gdzie go np. pośle ten dureń Macierewicz ku chwale ojczyzny. Wtedy byśmy pogadali. Teraz to ino bicie ideologicznej piany. Jak ci nie żal tych tysięcy, żeby chwałą WĄTPLIWA okryli się durnowaci przywódcy - to nie mamy co dyskutować. Gdyby twój chłopiec poległ w Powstaniu tak głupio zaczadzonym a twoja cywilna rodzina na Woli, to bym schyliła czoła przed twoim zachwytem nad tym powstaniem. A tak to czcza gadka-szmatka jeno.<<


KN. Emocyjki (bo zakładam, że one właśnie powodują odloty) nie są najlepszym kluczem do otwierania zakamarków wiedzy. Spróbujmy zatem przypomnieć raz jeszcze kluczowe konkrety :

1. Rząd w Londynie nie wiedział o szczegółach ustaleń Teheranu.
2. Stalin wzywał do walki. A nie znano jego zbrodniczych zamiarów nie tylko wobec Polski ale i Europy. Sowiecka radiostacja „Kościuszko” nawoływała: ,,Polacy do broni!”,  Armia Czerwona była na przedpolach Pragi. Następnie dyktator wstrzymał ofensywę na tym kierunku, aż Polska, Warszawa, AK się wykrwawi.  Chodziło wszak o maksymalne wyeliminowanie potencjalnych przeciwników okupacji Polski przez sowietów.
3. Jaki był los żołnierzy Polski pamiętasz - mam nadzieję? Sowieci dokończyli to, co wcześniej rozpoczęli na zaatakowanych 17 września 1939 roku wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej a Niemcy w podbitej i okupowanej Polsce.
4. Gdyby nie było Powstania, eksterminacja walczącego pokolenia i zbrodnie na „niesłusznych” Polakach miałaby uzasadnienie, że „stali z bronią u nogi”, a nawet kolaborowali z „faszystami niemieckimi”. Takie oskarżenia wobec AK („AK zapluty karzeł reakcji”) i tak się pojawiło i miało swoje tragiczne skutki. Pamiętamy. Ty nie?...

                                                                                                    ***
Co Ci nie odpowiada, jeżeli chodzi o fakty?  Chcesz rozwinięcia? Tłumaczyłem tyle razy, że nie mam specjalnych złudzeń, ale próbować trzeba. Jeżeli poprzednio podany tekst, jest (?) dla Ciebie za długi, sięgnijmy po pewien skrót - też sprzed kilku lat.
                                                                                                      *
/…/ W tamtym czasie pełna informacjach o porozumieniu Stalina, Roosevelta, Churchila i o tym czy los Polski został przesądzony, nie była dostępna rządowi. Świadczyć o tym mogą zapisy w pamiętniku ówczesnego premiera Stanisława Mikołajczyka (The Rape of Poland - Polska zgwałcona ). Z oficjalnych komunikatów można było wywnioskować, iż rozmowy dotyczyły jedynie spraw militarnych, a z kontaktów z przedstawicielami zachodnich aliantów wynikało, iż dyskutowane i negocjowane mogą być jedynie granice a nie sprawa suwerenności naszego kraju.

Minister Eden zapewniał: „Podzielam pogląd naszego premiera, że Stalin nie zniweczy Polski, ani też nie będzie usiłował włączyć jej do Związku Sowieckiego” „Jest jednak rzeczą widoczną, że zamiary Stalina koncentrują się naokoło ustalenia linii Curzona jako granicy pomiędzy Rosją a Polską”.

Podobnie przedstawia sprawę gen. Władysław Anders w swoich wspomnieniach z lat 1939-1946 ( zob. np. s. 238 w jego książce - ,,Bez ostatniego rozdziału”, Bydgoszcz 1989). Przy czym Stalin uskarżał się aliantom na brak właściwej – z jego punku widzenia – współpracy Armii Krajowej z sowietami i stanowczo groził, iż nie dopuści do funkcjonowania niezależnych formacji na zapleczu frontu. Na czym miałaby polegać owa „współpraca” wiemy z wcześniejszych i późniejszych praktyk. /…/

Nie można jednak wykluczyć, iż dla doświadczonych polityków i analityków, wyciągających wnioski z kontaktów z komunizmem i Stalinem, po osamotnieniu we wrześniu 1939, po Katyniu, po rozwoju sytuacji na placach bitew – szczególnie w tej części Europy - po wielu doświadczeniach metod realizacji interesów międzynarodowych, być może mających jakąś wiedzę o rzeczywistej postawie Roosevelta i jego otoczenia, dla nich nie mogło być już złudzeń: Polska zostaje ponownie opuszczona. I jedynie jakiś desperacki wysiłek obliczony na nowy „cud Wisły”, może odmienić tragedię. Tak jak wysiłek 1920 roku i wiele innych – zda się beznadziejnych...  /…/

                                                                                                       ***

Stałą zasadą wszelkiej lewizny jest: Minimum faktów, maximum emocji i demagogii. Tyle, że Polska już jest inna i ten schemat ma mniejsze szanse.
Przykre...

PS. Moja śp Kuzynka straciła w Powstaniu Męża i jedynego Syna. I nigdy nie weszła w zaułek przekleństw, o których piszesz, wskazując Twoją znajomą. Nie złorzeczyła, bo była z pokoleń, które wiedziały jak trudno być Polakiem. Jakim obowiązkiem jest Ojczyzna, niedawno przywrócona Narodowi.

 

* zob. www.katolickie.media.pl

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyja…

To nie mogło się dobrze skończyć! W reżymowej telewizji (tvp) bezczelniejący dziennikarze nie uzgadniają pytań, oczekują w miarę klarownych odpowiedzi i uzasadnień, jakichś sensownych narracji. Jawna prowokacja!

22-05-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

KONGRES: KOBIETY POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI…

KONGRES – KOBIETY POLSKIEJ NIEPODLEGŁOŚCI       CZĘSTOCHOWA, 8-10.06.2018r. Miejsce: MUZEUM MONET I MEDALI ŚW.JANA PAWŁA II Organizator: KATOLICKIE STOWARZYSZENIE DZIENNIKARZY   8.06.2018 r. PIĄTEK godz. 12.00- rozstrzygnięcie Konkursu dla młodzieży Bohaterki czasów niewoli - godz...

19-05-2018 Publicystyka

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Z listów do przyja…

No tak, to nieco zmodyfikowany tytuł znanej ongiś piosenki, w której oryginał niósł słowo „miłość”, w miejscu użytych teraz „refleksje”. Można byłoby też wstawić: „filozofowanie, myślenie, mądrość” - ale miłość?!?...

16-05-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Z listu do przyjac…

 Zacznijmy od tego dlaczego Ty – lewicowiec z przydziału – jesteś zjeżony na PiS, skoro aktyw postępaków wyzywa to ugrupowanie od komuny?! Tak! Sam gdzieś to słyszałem czy czytałem. Dokładnie...

14-05-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

śp. Antoni Zięba. Odszedł do Pana 3 maja…

śp. ANTONI ZIĘBA  5.07.48 – 3.05.2018 dr, inżynier, wieloletni pracownik dydaktyczny Politechniki Krakowskiej, redaktor: Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło", Tygodnika Młodzieży Katolickiej "Droga", Miesięcznika Nauczycieli i Wycho-wawców Katolickich "Wychowawca", "Służby Życiu. Zeszytów Problemowych" (red...

04-05-2018 Publicystyka

Czytaj więcej

Alfi, byłeś darem !

Byłeś darem dla świata...Alfie Evans nie żyje. Stało się zadość wyrokowi brytyjskich sądów i lekarzy szpitala Alder Hey w Liverpoolu. Mimo sprzeciwu rodziców, apelu papieża Franciszka, deklaracji gotowości do jego leczenia...

28-04-2018 Publicystyka

Czytaj więcej

Krzak Gorejący w Nowym Jorku

Nowy Jork, Nowy Jork! Kulturalna stolica Ameryki a nawet i pół świata. I my, Polacy, mamy tu swój  wkład. W ostatnią niedzielę, 22 kwietnia, odbyła się na Maspeth, na Queensie w...

26-04-2018 PolonijnyTeatrTelewizji

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Z listu do przyjac…

Tym razem Kolego wypłyńmy na szerokie wody tutejszego i światowego postępu i załatwmy zaległości zbiorowo. Będą jak zwykle powtórzenia, do których mnie często zmuszasz nawrotami i chadzaniem w tzw. zaparte.

21-04-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Mianowanie na „ant…

Przyznaję - to już chodziło kilka lat temu, ale skoro ponownie wracasz Koleżanko do tych oskarżeń (Centrala każe?...)- przypomnijmy sobie.

15-04-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Polonijny Teatr Telewizji wciąż działa!

W związku z ogromnym zainteresowaniem naszymi spektaklami, niebawem znów się spotkamy!22 kwietnia 2018 kolejny raz pokażemy „Krzak Gorejący” Janusza Krasińskiego!ZAPRASZAMY!

12-04-2018 PolonijnyTeatrTelewizji

Czytaj więcej

Zapraszamy na II Rzeszowski Bieg Trzeźwo…

Szczęść Boże Zapraszamy 1 maja br. do udziału w II Rzeszowskim Biegu Trzeźwości im. ks. Franciszka Blachnickiego. Organizatorami są: Katolickie Stowarzyszenie TABOR, Diecezjalne Duszpasterstwo Trzeźwości, Ruch Światło – Życie i Domowy...

10-04-2018 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki – Prostota i prostac…

Tak, to czasami bywa mylące. Ale nie aż tak bardzo, żebyśmy mieli alibi. Zatem spróbujmy raz jeszcze jakoś to ułożyć: Prostota to

07-04-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Pomiędzy „Hosanna…

Czy można nazwać krańcowe rozpiętości naszych ocen i decyzji poszukiwaniem egzystencjalnym, czy raczej uleganiem sezonowym „modom” światopoglądowym, lansowanym i narzucanym przed tutejszych akwizytorów, ogarniętym i zatrudnionych przez ukrytego, złowrogiego szefa…

30-03-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki- Wziątki polityczne

Nie Koleżanko, wiara nie jest li tylko sprawą prywatną. Z niej bowiem rodzą się idee, decyzje, postawy, czyny, oddziaływanie na rodziny, na społeczeństwo, na narody, na państwa.Ale przede wszystkim –...

25-03-2018 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasz Patron

św. Franciszek Salezy
Nasz patron
św. Franciszek Salezy