Blog KN

Krzysztof Nagrodzki-Wycie przy pętli

Mknęliśmy pełni niefrasobliwej radości, którą daje zazwyczaj początek urlopu. Droga łagodnie falowała w słońcu, odkrywając niespodzianki za kolejnymi wzniesieniami – miasta, miasteczka, wsie, pola pełne złocistości dojrzewających zbóż, rozpachniałe łąki i zagajniki tworzyły ciąg barwnych obrazów. Stopniowo podejścia i zjazdy zaczęły

stromieć, zakręty zacieśniać, rzucając coraz gwałtowniej to w prawo to w lewo wśród gęstniejących lasów. Czasami drzewa rozstępowały się nagle lub uskakiwały w dół, by odsłonić rozsypane aż po horyzont wzgórza – soczyście zieleniejące na pierwszych planach, błękitniejące na dalszych, wtapiających się w szarość przestrzeni, hen, gdzieś daleko...

Gdzieniegdzie z rzadka dostrzec można było nieliczne zabudowania, smużki dymu, białe punkciki owiec na halach.

Po dolinach szły cienie. Docieraliśmy do tych wymarzonych miejsce, w których przyroda nie została jeszcze zdominowana przez człowieka.

Z szarości zmierzchu wyłoniła się nagle ogromna, ciemna ściana, zamykająca wielkim łukiem koryto rzeki i piętrzącą, wyniosłym na dziesiątki metrów masywem, wody Sanu. Stanęliśmy u celu.

Okna schludnego pokoju w domu wypoczynkowym przy małej pętli bieszczadzkiej wychodziły na lustro zalewu, po którym szła już poświata księżycową. Było urokliwie, spokojnie. Znużeni nieco podróżą, szybko zapadliśmy w sen.

Przebudzenie nastąpiło gwałtownie!

Noc wybuchła, gdzieś tuż, w pobliżu, ponurym wyciem, pohukiwaniem, warczeniem i innymi trudnymi do opisania dźwiękami*, a góry odpowiadały niespokojnym, dalekim echem.

Chociaż byliśmy raczej zaasekurowani, bliski kontakt z niebezpieczeństwem przyniósł dreszcz emocji i rozniecał ciekawość. Chłonęliśmy dzikość panoszącą się nieskrępowanie obok, na wyciągnięcie ręki...

O brzasku świeży łatwy trop szybko zawiódł nas w pobliże matecznika. Zachowując należytą ostrożność wyjrzeliśmy z chaszczy. Widok mroził krew w żyłach! Porozwlekane wszędy resztki łupów: kości, puszki, butelki, kapsle, poniewierające się tłuste papierzyska, opuchłe od śmieci kosze. Wśród nich, gęsto posplatane, kłębiły się legowiska falujące pochrapywaniem...

Wycofując się śpiesznie, bacznie klucząc między ekskrementami, dojrzeliśmy napis: Camping nr... Zrozumieliśmy wszystko – wszak prawo dżungli mówi: „Jakie życie - takie wycie”...

PS. Dalsze doświadczenia wykazały, że Bieszczady warte są jednak poświęceń. A wycia? Wycia, niestety, rozlały się po całej naszej krainie. Ale jakby cichły... Chyba... * ze względu na cenzurę

za: http://krzysztofnagrodzki.pl

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Krzysztof Nagrodzki-W co wierzą niewierz…

No właśnie-w co?... Mam tu na myśli coś odleglejszego niźli wiązanie przyczynowo-skutkowe kaca z wczorajszą balangą. Niechby nawet pod „tradycyjnego” „opłatkowego” śledzika. Ale to tak na złośliwy marginesiku…No, więc -...

14-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Co nowego „w tym kra…

Napisałem „w tym kraju” Kolego, żeby nie odstawać od narracji dopuszczonej do konsumpcji…powiedzmy… postępowo intelektualnej. Ongiś obowiązkiem był przymiotnik socjalistyczny (jeżeli nie komunistyczny) przy nazwie państwa-postępowego oczywiście! Teraz internacjonalizm poszedł...

08-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Droga. Zwykła. Nieun…

Pamiętasz Przyjacielu, nasze dawne, bardzo dawne wprawki scenopisowe ze studenckiego klubu filmowego przy Politechnice Warszawskiej, któremu patronował znany później reżyser, a wówczas jeszcze student łódzkiej filmówki?...

02-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

KrzysztofNagrodzki-Słabomyślność wzmożon…

Są zjawiska na tym padole, które umykają- bywa-normalnej logice. Również w wypowiedziach wzmożonych czemuś opozycyjnie „polityków”. Normalnej, ponieważ bywa też inna – postępowa, dostosowana do potrzeby chwili (pamiętamy ów słynny...

30-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

HURAGAN KOSSAKÓW

Gdybyśmy na przeciętnej polskiej ulicy zapytali przechodniów o najlepszego polskiego malarza, większość odpowiedzi oscylowałaby między Matejką a Kossakiem. Bardziej wyrobieni potrafiliby dodać, że Kossaków było trzech, ale nikt nie wyliczyłby...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

WOLNOŚĆ TO NIEUSTANNA WALKA

    ANNA T. PIETRASZEK, autorka filmów dokumentalnych, szkoleniowiec reżyserii m.in. TV Trwam, himalaistka, w rozmowie z MARKIEM GIZMAJEREM            Na II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

OJCZYZNA JEST TAM, GDZIE ZIEMIA I GROBY

BARTOSZ GAWRON, gość II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy Jork, reżyser dokumentalista, reporter TV Trwam, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, uczestnik Międzynarodowych Motocyklowych Rajdów...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki: Spokojnie- to tylko…

 Stary, znany, antyteizm - ten sam od wieków chociaż przybiera różne maski. /.../ Nachalna i zmasowana propaganda antychrześcijańska - a praktycznie antykatolicka - wie, że zagarnie czasowo ten, kto trafi...

23-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nie publikowane dotąd zdjęcia z pogrzebu…

Autor zdjęć: Robert Łukaszewicz, fotoreporter KSD

17-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Tryndy postępu. Z li…

Kolego, w pierwszych słowach należy postawić podstawowe zagadnienie wynikające z waszego postępowego ducha czasu: Czy masz już na oku „partnera” – ślubnego oczywiście – coby nie odstawać od tryndu nakazanego...

16-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pytania podstawowe

- Kto Ty jesteś?- Polak mały! - Jaki znak Twój?- Orzeł biały! - Czym jest Polska?

11-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pyły codzienności

Ciągły zgiełk męczy, rozdrażnia, upośledza fizycznie i psychicznie. Do pylistej odmiany hałasu -szumu - przyzwyczaić się łatwiej, aczkolwiek skutki życia w takim środowisku są równie groźne, choć objawiają wolniej. Człowiek...

09-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasza zwykła-niezwykła droga do Wiecznoś…

Jakież to proste/Dzień ciemnieje/Serce zwalnia/ zadziwione/                                                                                                                            I powolnieje/Powolnieje/Od obowiązku uwolnione

02-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Dialog czy głoszenie…

„Kościół podejmując dialog nie przestaje być jedyną instytucją zbawczą- jest i będzie jak arka Noego, która jedyna ocalała z potopu. Uzupełnieniem tych rozważań niech będzie zapoznanie się z nauką o...

30-10-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Dziennikarz katoli…

 Katolicki dziennikarz. Katolicka redakcja. Katolickie media. Dlaczego stosujemy ów wyróżnik - „katolicki”?... Czy ma on być sygnałem, iż na tym obszarze nie obowiązuje wszechobecna moda na pośpiech, nonszalancja, powierzchowność, kryteria...

25-10-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasz Patron

św. Franciszek Salezy
Nasz patron
św. Franciszek Salezy