Strona główna

HURAGAN KOSSAKÓW

Polowanie w Godollo Wojiecha Kossaka

Gdybyśmy na przeciętnej polskiej ulicy zapytali przechodniów o najlepszego polskiego malarza, większość odpowiedzi oscylowałaby między Matejką a Kossakiem. Bardziej wyrobieni potrafiliby dodać, że Kossaków było trzech, ale nikt nie wyliczyłby precyzyjnie, że było aż ośmioro, malarzy i nie tylko: ojciec Juliusz, syn Wojciech i wnuk Jerzy, ale także brat Juliusza Leon oraz bliscy krewni Jerzego, czyli siostry Magdalena Samozwaniec i Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, brat stryjeczny Karol i córka Gloria. Juliusz urodził się w 1824 roku, Gloria zabłysnęła pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku. Tak liczna rodzinna galeria działająca przez 150 lat to światowy ewenement.

Kossakowie to także ludzie pióra. Wojciech jest autorem barwnych „Wspomnień” (400 stron, wyd. 1913 i 1971) i równie błyskotliwych listów (1500 stron, wyd.1985). Jego brat-bliźniak Tadeusz, major Wojska Polskiego, napisał pamiętnik z wojny polsko-bolszewickiej, córka Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ponad 30 tomików poezji i dramatów (w 1998 roku ukazały się 900-stronicowe „Listy”), a jej siostra Magdalena Samozwaniec podobną liczbę książek satyryczno-obyczajowych. Córka Tadeusza, Zofia Kossak-Szczucka, autorka ponad czterdziestu powieści, głównie historycznych, doczekała nie tylko największej liczby wydań w kraju i za granicą, ale także muzeum.

Lisowczyk Juliusza KossakaPraktycznie całą dzisiejszą wiedzę o Juliuszu, Wojciechu i Jerzym zawdzięczamy jednemu człowiekowi, krakowskiemu historykowi dr Kazimierzowi Olszańskiemu, który przez pół wieku dokumentował ich twórczość wydając wyczerpujące biografie, listy i wspomnienia. To on w czasach PRL ocalił Kossaków od zapomnienia walcząc z cenzurą i utrudnieniami władz, które np. zezwoliły na publikację „Wspomnień” Wojciecha, ale bez kilkudziesięciu przepięknych akwarelowych ilustracji, których poziom edytorski w przedwojennym wydaniu zdumiewa współczesnych drukarzy.

Czytaj więcej: HURAGAN KOSSAKÓW 

WOLNOŚĆ TO NIEUSTANNA WALKA

 

 Anna T Pietraszek

ANNA T. PIETRASZEK, autorka filmów dokumentalnych, szkoleniowiec reżyserii m.in. TV Trwam, himalaistka, w rozmowie z MARKIEM GIZMAJEREM

           Na II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy Jork w Centrum Polsko-Słowiańskim 25-27 października zobaczyliśmy Pani „Niepotrzebnego świadka” i „Polskie Orlęta na pakistańskim niebie”. Nakręciła Pani 191 filmów. Jak zaczęła się ta przygoda z kamerą?

            Od agencji Interpress, która w latach 70-tych udostępniała kamery podróżnikom i alpinistom. Tak zaczynała Elżbieta Dzikowska, Stanisław Szwarc-Bronikowski, Szymon Wdowiak. Należałam do Polskiego Klubu Górskiego, dzięki czemu mogłam wyjeżdżać w najwyższe góry Azji. W tym celu trzeba też było mieć wyniki sportowe i samemu zarabiać na wyjazdy. Pracowaliśmy na wysokościach w brudzie, smogu, odorze farb. Myślałam o Łódzkiej Szkole Filmowej, ale na 200 chętnych czekały dwa miejsca, w tym jedno zarezerwowane dla dziecka „z układu”. Zrezygnowałam. Marzyłam o filmach o Polsce, ale Interpress nie był nimi zainteresowany, więc pierwszych 50 reportaży powstało w Azji. Trafiały do TVP i „demoludów”, gdzie zarabiali na nich wszyscy oprócz autorki. Dopiero w czasach „Solidarności” skończyłam dziennikarstwo na UW.

            Nastąpił przełom zawodowy?

            W połowie lat 80-tych zaczęłam pracę w redakcji podróżniczej w TVP, która funkcjonowała na zasadzie „wyzysku wariatów”. Reporterzy jeździli z kamerą na koniec świata i robili wszystko sami, a premie zgarniał kto inny. Tatuś szefa redakcji w stanie wojennym spacyfikował fabrykę i w nagrodę dostał posadkę dla syna. Niemniej, TVP dawała już na bilety lotnicze, a przede wszystkim miałam cudownych kolegów. Z Szymkiem Wdowiakiem dzieliliśmy biurko na pół, bo mieliśmy po pół etatu. W Izraelu nakręciłam film o kibucu marksistowsko-leninowskim i Drodze Krzyżowej w Jerozolimie. W końcu pozwolono mi zrobić film w Polsce, o więźniarkach z dziećmi do 3 roku życia w Krzywańcu. Gdy zbliżał się rok 1989 telewizyjni komuniści przechodzili do firm zostawiając w TVP swoich ludzi, z którymi podpisywali sute kontrakty na wiele lat z góry.

            Co się zmieniło po tzw. transformacji ustrojowej 89?

            Zachłystywałam się tym, że mogę dotrzeć z kamerą w Polsce do miejsc, o których nikomu się nie śniło. Nakręciłam dużo filmów, ale nie tylko. W 1994 r. wymyśliłam i zorganizowałam pierwszy transport z pomocą dla Polaków w Kazachstanie (wynajętym bombowcem), a w 1995 r. pierwszą w historii transmisję satelitarną z uroczystości w Katyniu. Śp. Prezydent R. Kaczorowski wręczył mi za to Złoty Krzyż Zasługi Światowej Federacji Kombatantów Polskich. Największe przygody miałam w Akademii Obrony Narodowej, wcześniej Akademii Sztabu Generalnego. W 1992 r. pojechaliśmy tam z ekipą zrobić wywiad z komendantem. Odkryliśmy nieznany świat, przez pół wieku odgrodzony od ludzi, w którym wierchuszka Ludowego Wojska liczyła, że zostanie Układ Warszawski.

Czytaj więcej: WOLNOŚĆ TO NIEUSTANNA WALKA

OJCZYZNA JEST TAM, GDZIE ZIEMIA I GROBY

Bartosz gawron w Ostrej Bramie

BARTOSZ GAWRON, gość II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy Jork, reżyser dokumentalista, reporter TV Trwam, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, uczestnik Międzynarodowych Motocyklowych Rajdów Katyńskich,
w rozmowie z MARKIEM GIZMAJEREM. 

 

 

Od jak dawna uczestniczy Pan w Rajdach Katyńskich?

Wiosną 2008 roku poznałem komandora rajdów Wiktora Węgrzyna podczas nagrania programu o rajdach w Telewizji Trwam. Zaprzyjaźniliśmy się i już w sierpniu pierwszy raz wyjechałem na Wschód. Rajdy są organizowane corocznie od 2001 roku. Wiktor zmarł dwa lata temu w Chicago, obecnie komandorem jest Katarzyna Wróblewska. Cztery razy pojechałem na rajd z kamerą, w tym roku Telewizja Trwam emitowała 20 kilkuminutowych codziennych relacji „prosto z drogi”.

Dokąd jeździcie?

Dziś rajdy są rozbudowaną imprezą, w której motocykliści przemieszczają się różnymi trasami w różnych terminach. Standardowo odwiedzamy Ukrainę, Rosję, Białoruś i Litwę (ok. 6500 km), ale byliśmy też w Tobolsku, Wiedniu, rok temu w Gruzji. Najdalsza wyprawa dotarła do polskiej wsi Wierszyna nad Bajkałem, a kilku uczestników Rajdów Katyńskich dotarło aż na Magadan. Odwiedzamy dziesiątki różnych miejsc ważnych dla Polski i naszej historii, takich jak cmentarze, sanktuaria, pola bitew czy po prostu miejscowości, w których od pokoleń mieszkają Polacy. W tym roku główna grupa pojechała standardową trasą „Semper Fidelis”, druga ruszyła do Archangielska pod hasłem „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, a trzecia do miejsca polskiej wsi Huta Pieniacka całkowicie wymordowanej przez banderowców w 1944 roku. Jak co roku było około stu uczestników. W przyszłym roku z okazji 20-rocznicy pierwszego rajdu planujemy nie tylko standardową trasę, ale też podróż po USA śladami Wiktora Węgrzyna i innych wielkich Polaków i ważnych miejsc.

Kim są uczestnicy Rajdów Katyńskich?

To przedsiębiorcy, robotnicy, policjanci, kierowcy TIR-ów, właściciele hurtowni, piloci, górnicy, lekarze, dosłownie przekrój całego społeczeństwa. Ludzie w najróżniejszym wieku, różnych zawodów i z różnych środowisk. Większość to Polacy z całego kraju, ale są też przedstawiciele Polonii i innych narodów. Każdy dokłada się finansowo albo rzeczowo. Jeżdżą rodziny. W tym roku 14-letnia dziewczynka jechała na motorze w tatą, a mama prowadziła bus z zaopatrzeniem. Są tacy, którzy kupili motocykl specjalnie na rajdy. Czasem planują to latami. Jedno jest pewne, to są ludzie twardzi. Żelazną zasadą rajdów jest to, że jedzie się zawsze, bez względu na pogodę i okoliczności. Deszcz, grad, mróz nie mają znaczenia. Warunki są spartańskie, nocujemy zwykle pod namiotami, gdzie się da. W tym roku rajd trwał 23 dni, a noclegów pod dachem mieliśmy pięć.

Czytaj więcej: OJCZYZNA JEST TAM, GDZIE ZIEMIA I GROBY

Sukces II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa - Nowy Jork

Plakat USA

FILMY ODKRYWAJĄ PRAWDĘ I UCZĄ ZWYCIĘŻAĆ

W dniach 25-27 października w Centrum Polsko-Słowiańskim w Nowym Jorku odbył się II Festiwal Polskich Filmów Dokumentalnych zorganizowany przez Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Patronat honorowy objął Sekretarz Stanu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego, a patronat medialny nieoceniony tygodnik polonijny Kurier Plus. Dwa tygodnie wcześniej projekcje miały miejsce w Ośrodku Amicus przy kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie. Obie imprezy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, po filmach toczyły się długie Polaków rozmowy z udziałem reżyserów.

Wstępem do części nowojorskiej była projekcja filmu „Tam, gdzie rozpoczęła się II wojna światowa” Bogusława Olszonowicza w szkole przy parafii Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza. Była obrazem praktycznej lekcji historii dla młodzieży przeprowadzonej z wykorzystaniem militarnych rekwizytów na terenie walk w składnicy tranzytowej na Westerplatte 1 września 1939 r. Młodego kawalera najlepiej uczyć historii dając mu mundur, hełm i broń oraz stawiając w prawdziwym gnieździe karabinu maszynowego. Lekcji nie zapomni.

Na dzień przed rozpoczęciem festiwalu w galerii Kuriera Plus odbył się też wieczór autorski Bartosza Gawrona, motocyklisty i autora reportaży filmowych z tegorocznego XIX Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Widzowie obejrzeli unikalne relacje i usłyszeli zapierające dech świadectwa Polaków na Kresach, a długie rozmowy trwały do późna. Nie ulega wątpliwości, że bez względu na granice jest nas 60 milionów.

Przed południem pierwszego dnia festiwalu Bartosz Gawron opowiedział o swoich doświadczeniach rajdowych także uczniom polskiej szkoły przy Parafii św. Cyryla i Metodego, ilustrując je najciekawszymi fragmentami swoich filmów i organizując konkursy z nagrodami. Młodzi Polacy okazali się wspaniałymi widzami, nauczycielka Dorota Rutkowska pasjonatką jazdy motocyklowej a dyrektor Dorota Andraka niewyczerpanym źródłem pomysłów na kolejne wspólne przedsięwzięcia dla uczniów.

Czytaj więcej: Sukces II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa - Nowy Jork

Ochrzczeni i Posłani

Czytaj więcej: Ochrzczeni i Posłani

II Festiwal Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa - Nowy Jork

Plakat POL

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i Fundacja Kultury „Wspólna Sprawa” zapraszają na

II Festiwal Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa - Nowy Jork
pt. REDUTY – ZBRODNIE – ECHA 
poświęcony II wojnie światowej 

Po projekcjach filmów odbędą się spotkania i rozmowy z reżyserami.

W Warszawie zapraszamy o godz. 18:00 do Domu Pielgrzyma „Amicus”
przy ul. Kard. Hozjusza 2:

11 października zaprezentujemy reduty września ’39 i ich ostatnich żyjących żołnierzy. “Polskie Termopile” to film o bitwie pod Wizną, w której siły niemieckie przez trzy dni nie mogły pokonać Polaków mimo kilkudziesięciokrotnej przewagi liczebnej. “Major Hubal” opowiada o Henryku Dobrzańskim, który wytrwał na swojej reducie wraz z oddziałem pół roku. W jaki sposób trudne lekcje historii przekazać młodemu pokoleniu? O tym dowiemy się z obrazu o reducie Westerplatte pt. “Tam, gdzie rozpoczęła się II wojna światowa”.

12 października pokażemy zbrodnicze białe plamy, które do dziś czekają na wyjaśnienie. “Piaśnica, Golgota Pomorza” przedstawia zbrodnie niemiecke na Pomorzu, których skala i założenia zasługują na miano “pierwszego Katynia”. Od września 1939 do kwietnia 1940 roku niemieckie formacje zbrojne wymordowały tu w ramach Intelligenzaktion ponad 30 tys. Polaków, elitę polityczną, gospodarczą i intelektualną. Dwa następne filmy dokumentują polską Golgotę Wschodu. Tytułowy “Niepotrzebny świadek” to kapelan Rodzin Katyńskich ks. Zdzisław Peszkowski. “Kochał Polskę i ty ją kochaj...” jest opowieścią o motocyklowych Rajdach Katyńskich, którą snuje ich komandor Wiktor Węgrzyn.

Dziękujemy za wsparcie mecenasom polskiej kultury:
Merlo Polska, Auto Champions, Evergo Partners. 

WSTĘP WOLNY

Marek Gizmajer
Prezes
Zarządu Głównego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy

Doroczna Pielgrzymka Dziennikarzy na Jasną Górę - 26.10.2019r. KSD zaprasza !

Matka Boska Czestochowska
 
ZARZĄD GŁÓWNY 
KATOLICKIEGO STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY  
serdecznie zaprasza 
DZIENNIKARZY
 
na doroczną  PIELGRZYMKĘ NA JASNĄ GÓRĘ
dn. 26 PAŹDZIERNIKA 2019 r. 
 
 
 
                "Wzajemna troska i odpowiedzialność - kapłan, dziennikarz"
 
 
Msza św. pod przewodnictwem JE abp Wacława Depo,
Metropolity Częstochowskiego,
w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 11,00. 

Po Eucharystii spotkanie w Kaplicy Różańcowej do godz. 13.20.
  
Uwaga: przejazd, posiłki itd. we własnym zakresie.
Polecamy pobliską stołówkę dla pielgrzymów w Domu Pielgrzyma przy parkingu na Jasnej Górze.
 
 
Szanowni, Drodzy Koleżanki i Koledzy!
         26 października pielgrzymujemy po raz VII do Matki Bożej, Królowej Polski na Jasną Górę. Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmi: "Wzajemna troska i odpowiedzialność - kapłan, dziennikarz". Rozpoczniemy tradycyjnie Mszą Świętą sprawowaną w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej o godz. 11.  Eucharystii przewodniczył będzie i słowo Boże wygłosi JE abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu. Po Mszy Świętej zapraszamy na spotkanie z Arcybiskupem Wacławem Depo do Kaplicy Różańcowej.  
       Z serdecznym Szczęść Boże
           sekretarz ZG KSD 
           Anna Dąbrowska
        i  Zarząd Główny KSD

1 września 1939 - 1 września 2019. Zabiją dzwony kościołów.

dzwony koscielne
 
[za portalem Diecezji Warszawsko-Praskiej]
 
Dzwony w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej
1 września 2019 roku

1 września 2019

80. rocznica wybuchu II wojny światowej

Włączając się w uroczyste obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zwracamy się z prośbą o uruchomienie dzwonów we wszystkich świątyniach Diecezji w niedzielę, 1 września, o godzinie 14.00, jako upamiętnienie ofiar i oddanie hołdu polskim żołnierzom broniącym naszą Ojczyznę. O tej godzinie Prezydent Rzeczypospolitej wraz z szefami delegacji zagranicznych wybiją dźwięk specjalnie przygotowanego na tę okazję dzwonu z przesłaniem Pamięć i Przestroga.

Dod. Jakub Troszyński 30.08.2019 o 11.41

Narodowa Nowenna za wstawiennictwem św. Jana Pawła II - w diecezji Warszawsko-Praskiej

DIECEZJA WARSZAWSKO-PRASKA

Czytaj więcej: Narodowa Nowenna za wstawiennictwem św. Jana Pawła II - w diecezji Warszawsko-Praskiej

Polska pod Krzyżem. 14.09.2019, Włocławek - lotnisko, tam, gdzie był św. JPII z nami

Polska pod Krzyżem! Ojczyzna potrzebuje modlitwy!

67877357 2138137543152040 9009689601333264384 nOd narodzin chrześcijańskiej Polski, modlili się jej obywatele o pomyślność ojczyzny. Doświadczani wojnami, zawsze w najtrudniejszych momentach, zwracali się do Bożej Matki o wstawiennictwo. Nigdy się nie zawiedli. Obecna na ryngrafach i kaplerzach, chorągwiach i medalikach, była opiekunką i orędowniczką. Ostrobramska, Częstochowska, Kodeńska, stała się Maryja Królową Polski, Hetmanką polskiego żołnierza. W rycerskim ślubowaniu, czy żołnierskiej przysiędze, obecne było odniesienie do Pana Boga i przyrzeczenie wierności Jego Matce. To o jej wstawiennictwo prosili królowie na Jasnej Górze. Bożej pomocy wzywali na świętym Krzyżu władcy - Jagiełło zdążając pod Grunwald, czy Zygmunt Stary.

O naszym szacunku do Boga i Matki Najświętszej stanowią nasze dzieje, ale też kultura. Literatura polska pełna jest dzieł, w których codzienność danej epoki, przedstawiona jest również w jej wymiarze duchowym. Kochanowski, Krasiński, Słowacki, Norwid, Sienkiewicz, Kasprowicz, Asnyk, Lechoń - najwięksi z twórców, nie wstydzili się świadczyć swej wiary i pokazywać postronnym, czym jest ona dla Polaków. Wystarczy wspomnieć choćby jedną z najbardziej znanych Mickiewiczowskich fraz, którą autor w usta Konrada wsadził w scenie I, III części „Dziadów”: 

Czytaj więcej: Polska pod Krzyżem. 14.09.2019, Włocławek - lotnisko, tam, gdzie był św. JPII z nami

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Krzysztof Nagrodzki-W co wierzą niewierz…

No właśnie-w co?... Mam tu na myśli coś odleglejszego niźli wiązanie przyczynowo-skutkowe kaca z wczorajszą balangą. Niechby nawet pod „tradycyjnego” „opłatkowego” śledzika. Ale to tak na złośliwy marginesiku…No, więc -...

14-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Co nowego „w tym kra…

Napisałem „w tym kraju” Kolego, żeby nie odstawać od narracji dopuszczonej do konsumpcji…powiedzmy… postępowo intelektualnej. Ongiś obowiązkiem był przymiotnik socjalistyczny (jeżeli nie komunistyczny) przy nazwie państwa-postępowego oczywiście! Teraz internacjonalizm poszedł...

08-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Droga. Zwykła. Nieun…

Pamiętasz Przyjacielu, nasze dawne, bardzo dawne wprawki scenopisowe ze studenckiego klubu filmowego przy Politechnice Warszawskiej, któremu patronował znany później reżyser, a wówczas jeszcze student łódzkiej filmówki?...

02-12-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

KrzysztofNagrodzki-Słabomyślność wzmożon…

Są zjawiska na tym padole, które umykają- bywa-normalnej logice. Również w wypowiedziach wzmożonych czemuś opozycyjnie „polityków”. Normalnej, ponieważ bywa też inna – postępowa, dostosowana do potrzeby chwili (pamiętamy ów słynny...

30-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

HURAGAN KOSSAKÓW

Gdybyśmy na przeciętnej polskiej ulicy zapytali przechodniów o najlepszego polskiego malarza, większość odpowiedzi oscylowałaby między Matejką a Kossakiem. Bardziej wyrobieni potrafiliby dodać, że Kossaków było trzech, ale nikt nie wyliczyłby...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

WOLNOŚĆ TO NIEUSTANNA WALKA

    ANNA T. PIETRASZEK, autorka filmów dokumentalnych, szkoleniowiec reżyserii m.in. TV Trwam, himalaistka, w rozmowie z MARKIEM GIZMAJEREM            Na II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

OJCZYZNA JEST TAM, GDZIE ZIEMIA I GROBY

BARTOSZ GAWRON, gość II Festiwalu Polskich Filmów Dokumentalnych Warszawa – Nowy Jork, reżyser dokumentalista, reporter TV Trwam, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, uczestnik Międzynarodowych Motocyklowych Rajdów...

25-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki: Spokojnie- to tylko…

 Stary, znany, antyteizm - ten sam od wieków chociaż przybiera różne maski. /.../ Nachalna i zmasowana propaganda antychrześcijańska - a praktycznie antykatolicka - wie, że zagarnie czasowo ten, kto trafi...

23-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nie publikowane dotąd zdjęcia z pogrzebu…

Autor zdjęć: Robert Łukaszewicz, fotoreporter KSD

17-11-2019 Aktualności

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Tryndy postępu. Z li…

Kolego, w pierwszych słowach należy postawić podstawowe zagadnienie wynikające z waszego postępowego ducha czasu: Czy masz już na oku „partnera” – ślubnego oczywiście – coby nie odstawać od tryndu nakazanego...

16-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pytania podstawowe

- Kto Ty jesteś?- Polak mały! - Jaki znak Twój?- Orzeł biały! - Czym jest Polska?

11-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Pyły codzienności

Ciągły zgiełk męczy, rozdrażnia, upośledza fizycznie i psychicznie. Do pylistej odmiany hałasu -szumu - przyzwyczaić się łatwiej, aczkolwiek skutki życia w takim środowisku są równie groźne, choć objawiają wolniej. Człowiek...

09-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasza zwykła-niezwykła droga do Wiecznoś…

Jakież to proste/Dzień ciemnieje/Serce zwalnia/ zadziwione/                                                                                                                            I powolnieje/Powolnieje/Od obowiązku uwolnione

02-11-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki-Dialog czy głoszenie…

„Kościół podejmując dialog nie przestaje być jedyną instytucją zbawczą- jest i będzie jak arka Noego, która jedyna ocalała z potopu. Uzupełnieniem tych rozważań niech będzie zapoznanie się z nauką o...

30-10-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Krzysztof Nagrodzki - Dziennikarz katoli…

 Katolicki dziennikarz. Katolicka redakcja. Katolickie media. Dlaczego stosujemy ów wyróżnik - „katolicki”?... Czy ma on być sygnałem, iż na tym obszarze nie obowiązuje wszechobecna moda na pośpiech, nonszalancja, powierzchowność, kryteria...

25-10-2019 Krzysztof Nagrodzki

Czytaj więcej

Nasz Patron

św. Franciszek Salezy
Nasz patron
św. Franciszek Salezy