Publikacje

Zawdzięczam Mu wszystko

Z Marguerite A. Peeters, dyrektorem Instytutu Dialogue Dynamics w Brukseli, rozmawia Aldona Ciborowska

Wywiad ukazał się w Naszym Dzienniku

Co spowodowało, że w Pani życiu Jan Paweł II stał się osobą kluczową?

alt– Miałam 15 lat, kiedy 16 października 1978 r., w dniu wspomnienia św. Małgorzaty Marii Alacoque we Francji, Karol Wojtyła został wybrany na Papieża. Rozpoczęłam właśnie naukę w szkole w Châteauneuf de Galaure, gdzie żyła jeszcze Marta Robin [stygmatyczka, żyjąca przez ponad 50 lat wyłącznie Eucharystią, twórczyni Ognisk Miłości, szkół, kandydatka na ołtarze – A.C.]. W Châteauneuf żyliśmy intensywnie łaskami Kościoła tego czasu i uczestniczyliśmy w miłości Marty Robin do nowego Papieża. Z Kościołem odczytywaliśmy znaki czasu, których było coraz więcej. Papież pochodzący z Europy centralnej, z Polski, zastąpił Jana Pawła I, który zmarł po 33 dniach pontyfikatu. Stało się to w momencie, kiedy zimna wojna była w punkcie krytycznie niebezpiecznym. Mój ojciec, ekspert strategii nuklearnej, wyrażał żywe zaniepokojenie co do zagrożenia wojną nuklearną, pod koniec lat 70. było ono najpotężniejsze od lat 50.

Dewiza Jana Pawła II brzmiała: „Cały Twój, Maryjo” – „Totus Tuus” i pochodziła od św. Ludwika Grignon de Montforta, tak czczonego w Châteauneuf. Od początku pontyfikatu było oczywiste, że Jan Paweł II jest Papieżem maryjnym, Papieżem nadziei w przełomowej godzinie historii ludzkości.

Czy doszło do Pani osobistego spotkania z Janem Pawłem II?

– W grudniu 1979 roku moi rodzice musieli powrócić do USA. Wyjechałam z Francji razem z nimi, by po trzech latach do niej powrócić i podjąć studia na Sorbonie. W związku z tematem mojej pracy magisterskiej z historii sztuki wyjechałam do Rzymu, gdzie spędziłam półtora roku. Miałam więc również liczne okazje, by uczestniczyć we Mszach św. celebrowanych przez Papieża. Pierwsze Światowe Dni Młodzieży w Rzymie w Niedzielę Palmową 1985 roku wzbudziły we mnie żywe pragnienie odpowiedzenia na apel Papieża o podjęcie nowej ewangelizacji.

W 1986 roku, podczas prywatnej Mszy św., dane mi było przeżyć bardzo bliskie, osobiste spotkanie z Janem Pawłem II, które okazało się łaską determinującą moje życie. Łaską, która nie może być wypowiedziana słowami i pozostanie moim sekretem – Bóg wzywa mnie nadal. Owa łaska osobistego spotkania z Janem Pawłem II powracała przy wielu okazjach.

Podczas mojej młodości, przeżywanej za pontyfikatu tego „Papieża młodych”, nauczanie Jana Pawła II było odpowiedzią na mój głód i formowało mnie. Jego pisma, w szczególności dotyczące kobiety i mężczyzny według zamysłu Boga, znaczenia kobiety i jej powołania, były prorocze, brały pod uwagę „nowe wyzwania” („Evangelium vitae”).

Moim udziałem stała się również łaska spotkania i bardzo dobrego poznania bliskiej przyjaciółki Jana Pawła II pochodzenia rosyjskiego, Iriny Iłowajskiej-Alberti, która przez cztery lata była sekretarką Aleksandra Sołżenicyna. Ostatecznie dołączyła ona do Kościoła katolickiego, stała się dla nas częścią wielkiego pragnienia Papieża – jedności z prawosławnymi oraz jego intuicji w tym względzie. Mówiąc o jedności, mam na myśli sakramenty i prymat Piotra.

Inspirację do swoich poszukiwań zawodowych odnalazła Pani w Warszawie, w Pałacu Kultury i Nauki. Czy dostrzega Pani w tym fakcie jakieś szczególne znaczenie?

– To w Warszawie, w Pałacu Kultury – tak ważnym z powodów historycznych – przy okazji Kongresu Rodzin, który odbył się tam wiosną 1994 roku, przeprowadziłam wywiad z członkiem delegacji Stolicy Apostolskiej na konferencję ONZ w Kairze (którą zwołano kilka miesięcy później). Ta osoba otworzyła mi oczy i zrozumiałam, że trzeba wziąć bardzo na serio nowe zagrożenia globalne, które przychodzą już nie ze Wschodu, ale bardziej z Zachodu.

Ale wtedy jeszcze nie domyślałam się, że to początek opatrznościowej drogi…

Jan Paweł II miał wyczucie historii i znaków czasu, mówił o „nowym adwencie”, był Papieżem Fatimy, współpracownikiem Boga w rozsupłaniu dramatu XX wieku, on również wprowadził w trzecie tysiąclecie ludzkość i Kościół, w „nowy czas”, tajemniczy.

Swoją osobowością Jan Paweł II zaangażował nas w odkrycie Polski dla nas, dla świata. Dzięki Niemu odkryliśmy i pokochaliśmy Polskę, jej historyczną rolę, jej świętych – w szczególności tych kanonizowanych przez Niego. W ten sposób przesłanie Bożego Miłosierdzia, które Chrystus powierzył św. Siostrze Faustynie, mogło się rozprzestrzenić bardzo szybko na cały świat – w tych czasach, w których dzisiaj żyjemy, w tym czasie „nowego adwentu”, jaki by nie był sens tego wyrażenia.

Nie jest dziełem przypadku, że Jan Paweł II zmarł w wigilię Święta Bożego Miłosierdzia oraz że będzie On kanonizowany w to święto wraz z dobrym Papieżem Janem, który zainspirował Sobór Watykański II.

Z Janem Pawłem II wiąże się jeszcze jeden fakt. Moi rodzice, zanim poznali Martę Robin, na początku lat 70. poznali jeszcze inną mistyczkę, hiszpańską wierną głoszącą Boże Miłosierdzie – matkę Speranzę od Jezusa.

Związaną z osobą Papieża Polaka…

– Po zamachu na życie Jana Pawła II 13 maja 1981 roku, 22 listopada 1981 r., a więc kiedy Papież był jeszcze bardzo słaby i trwała jego rekonwalescencja, udał się helikopterem do Collevalenza w Umbrii we Włoszech, gdzie żyła matka Speranza, „żeby jej podziękować”. Wiele lat później dowiedzieliśmy się, że matka Speranza (Nadzieja) mistycznie ofiarowała się za Jana Pawła II, aby Jego życie zostało ocalone. W jakiś czas po tym – 8 lutego 1983 roku – matka zmarła. Będzie beatyfikowana 31 maja br., również sprawa beatyfikacji Marty Robin jest na dobrej drodze. Jak nie wierzyć, że wiele łask zostanie udzielonych Kościołowi w godzinie, w której ta trójka wielkich świętych, połączonych mistycznie za życia, będzie wyniesiona do chwały ołtarzy?

Myślę, że Jan Paweł II był mistykiem. Rozpoznawaliśmy w Nim duchowego syna Maryi, oblubieńca Ducha Świętego. W chwili Jego śmierci odczuwaliśmy wielki smutek, osierocenie. A przecież Jan Paweł II, żyjący od tamtej pory poza woalem doczesności, w Boskiej pełni, jest również blisko nas i wstawia się za Kościołem w tej godzinie, w której walka nie toczy się przeciwko nieprzyjaciołom zewnętrznym, lecz wewnętrznym, tak wewnątrz Polski, jak i wewnątrz wszystkich ludzkich społeczności. Triumf Niepokalanego Serca Maryi może być niedaleko od nas.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/mysl/75342,zawdzieczam-mu-wszystko.html

misyjne

facebook_page_plugin

Logowanie

Aktualności i publicystyka

Czy TSUE uszanuje autonomię Kościoła?

Chrzest w Kościele starożytnym. Fresk w kościele Santa Prisca w Rzymie.

„Księga chrztów nie jest listą członków organizacji. Jest świadectwem wydarzenia, które rzeczywiście się dokonało”. To zdanie dobrze oddaje istotę sprawy, którą zajmuje się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-12/25 Bisdom...

11-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"Pan błogosławi dom sprawiedliwych…

 Łukasza 11:21 – „Gdy silny, dobrze uzbrojony człowiek strzeże swojego domu, to jego mienie jest bezpieczne”.    Psalm 127:1 – „Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go budują...

05-09-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Terlikowski nowym rzecznikiem MEN?

Tomasz Terlikowski – dawniej jeden z najbardziej rozpoznawalnych katolickich publicystów, autor książek o świętych i Kościele – w sprawie religii w szkole brzmi dziś coraz bardziej jak społeczny rzecznik Ministerstwa...

31-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Dramat Nepalu! Apel Caritas Polska

 RATOWNICY WALCZĄ Z CZASEM.  NEPALOWI GROZI KOLEJNA FALARatownicy wciąż szukają zaginionych i docierają do miejscowości odciętych przez powódź. Tymczasem wysoko w górach narasta kolejne niebezpieczeństwo.🛘 Na granicy z Tybetem osuwisko utworzyło...

29-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

List otwarty SKŚ do minister edukacji Ba…

Szanowna Pani Minister, z uwagą przyjęliśmy Pani komentarze do oświadczenia Prezydium Konferencji Episkopatu Polski „Młody człowiek zasługuje na więcej”. Trudno jednak zgodzić się z przedstawioną przez Panią interpretacją stanowiska biskupów. W szczególności...

27-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

GŁUPOTA W BIBLII?

_.-'''''''-._ .' ________ '. / / \ \ | | HOLY | | | | BIBLE | | | | ________| | \ \ / / '. '--------' .' '-.________.-...

26-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Impreza Boża !

Pan Tomasz Sypniewski przesłał dla KSD rozmowę z dwiema studentkami, Anią i Małgosią, które wyruszyły pieszo z Warszawy na Jasną Górę. Pisze we wstępie tak: Od Autora: Wakacje kojarzą się z odpoczynkiem...

11-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

PROŚCIE O POKÓJ...!

 „Nad rzekami Babilonu – tam siadaliśmy i płakaliśmy, gdyśmy wspominali Syjon. Jeśli zapomnę ciebie, Jeruzalem, niech uschnie moja prawica!” (Ps 137,1.5).   „Proście o pokój dla Jeruzalem: Niech żyją w pokoju...

09-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

1 SIERPNIA, POLACY POLAKOM, obrazy, jaki…

na dzień 1 Sierpnia. Powstanie Warszawskie.  Dziś 1 Sierpnia. Od świtu myślę o mojej Mamie , zaczęło się, syreny, strzały - nie było komórek, radia i tv i nikt jeszcze nie...

01-08-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Kłębowisko ambicji - byłem i widziałem …

Księga Rut 1:16: „Dokąd ty pójdziesz, i ja pójdę, i gdzie ty zamieszkasz, i ja zamieszkam; lud twój — lud mój, a Bóg twój — Bóg mój.” Przypowieści 3:3-4: „Niech nie...

28-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

,,Św. Jozafat w cieniu Trzeciego Rzymu…

red. Renata Kopeć oddaje dla Katolickiego Słowa Dziennikarzy  sukcesywnie powstające części nowej serii tekstów pt.: ,,Św. Jozafat w cieniu Trzeciego Rzymu"   Wprowadzenie - do serii tekstów Oddaję w ręce Czytelników pierwszą część przygotowywanej...

21-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"...zrozumieć sens ofiary bł. ks. J…

Zrozumieć księdza Jerzego.      Właściwie powinienem zacząć od - zrozumieć sens ofiary życia księdza Jerzego. Jednak nad tym można się zastanawiać, kiedy już zrozumiemy dlaczego stało się to, co się stało...

13-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

"...kamień zadośćuczynienia " …

„Mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą” (1 Kor 1,18).   „Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego...

06-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Wspomnienie dr Wojciecha Augustyna Bąkow…

Pożegnanie lekarza.         Adam Nowosad Warszawa 1 lipca 2026 r. Można by i tak zwyczajnie - lekarza, ale doktor Wojciech Augustyn Bąkowski nie był zwyczajnym lekarzem. Zaświadczą o tym...

01-07-2026 Aktualności

Czytaj więcej

Uzupełniajmy wiedzę: co to jest OPRYCZN…

Od redakcji:    W niedzielne przedpołudnie 14.06.2026 w dlugiej rozmowie z przyjaciółką przy kawce poruszyliśmy tematy odległe - a to skąd tylu w Polsce poszlo na łatwiznę, zamiast uczyć sie gorliwie...

15-06-2026 Aktualności

Czytaj więcej